Nie tylko siedzenie przy biurku, nie tylko garnitur i nie tylko w Krakowie. Wicewojewoda Małopolski Ryszard Śmiałek przebiegł maraton. Na austriackiej ziemi udało mu się osiągnąć czas 3:26:06.
Wicewojewoda podobnie jak tysiące biegaczy w Krakowie zdecydował się aktywnie spędzić czas. Śmiałek nie pojawił się jednak na starcie w stolicy Małopolski, a w Wiedniu. „Veni, vidi, vici” – tymi słowami sam podsumował swój start na jednej z najszybszych, ale też najbardziej wymagających tras maratońskich w Europie.
„Wiedeńska trasa nie wybacza błędów – szybka, ale wymagająca konsekwencji i chłodnej głowy. Tym razem wszystko zagrało. Równe tempo, kontrola oddechu, zero kryzysu na kluczowych kilometrach” – napisał na swoim profilu.
Wicewojewoda znany jest ze swojej pasji do biegania. Poprzedni rekord Śmiałka padł w Bratysławie. „To nie był bieg „na przetrwanie”, tylko świadomie rozegrany start. Satysfakcja? Pełna. Robota wykonana zgodnie z planem. A przy okazji – kolejny dowód, iż aktywność fizyczna to fundament budowania zdrowia.” – czytamy na facebooku wicewojewody z ramienia Nowej Lewicy.
Biegowe święto dotarło również do Krakowa. 23 edycję Cracovia Maratonu zwyciężył Kenijczyk Derrick Njoroge, który wbiegł na metę z czasem 2:10:55. W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się Chenlagat Sang również z Kenii, która uzyskała czas 2:33:56.
Patryk Trzaska
Fot. Ryszard Śmiałek (Facebook)

10 godzin temu














