4 maja w Centrum Kultury Rodzimej w willi Czerwony Dwór odbył się wyjątkowy wieczór poświęcony pamięci Bartusia Obrochty – jednej z najbardziej barwnych postaci związanych z Tatrami i kulturą Podhala.
Urodzony w XIX wieku, zasłynął jako znakomity przewodnik tatrzański, myśliwy, a przede wszystkim gawędziarz o niezwykłym talencie. Jego opowieści inspirowały m.in. Kazimierza Przerwę – Tetmajera. Był symbolem góralskiego humoru, wolności i głębokiego związku z naturą, a jego życie na trwałe wpisało się w legendę Tatr. Jednocześnie jako muzyk współtworzył charakterystyczne brzmienie podhalańskiej nuty, które do dziś rozbrzmiewa wśród górali.
Spotkanie w willi Czerwony Dwór, zrealizowane w ramach cyklu Wieczorów w Czerwonym Dworze, stanowiło jednocześnie element obchodów 100. rocznicy śmierci Bartusia Obrochty. Wydarzenie zgromadziło mieszkańców, miłośników kultury oraz licznych potomków rodu Obrochtów, nadając mu wyjątkowo osobisty i podniosły charakter.

Swoją obecnością wydarzenie zaszczyciła również Ewa Kowalewska, reprezentująca Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, podkreślając rangę spotkania oraz znaczenie pielęgnowania dziedzictwa kulturowego.
Wieczór miał żywy i angażujący przebieg – uczestnicy aktywnie włączali się w spotkanie, dzieląc się wspomnieniami i refleksjami m.in. Stanisław Gąsienica- Wawrytko wspominał swój pobyt w zespole góralskim im. Bartusia Obrochty, przywołując także postać jego założyciela – śp. Tadeusza Sztromajera, który był gorącym propagatorem i piewcą legendy Bartusia Obrochty.
Wyjątkowym momentem wieczoru był występ Anny Karpiel z d. Obrochta, która jako prawnuczka Bartusia Obrochty zaprezentowała poruszające wiersze dedykowane swojemu pradziadkowi. Spotkanie wzbogaciła prezentacja archiwalnych fotografii, przybliżających życie i działalność Bartusia Obrochty i jego rodziny.

Wieczór poprowadził Adam Kitkowski, a warstwę muzyczną współtworzyła kapela góralska, której przewodził prymista Bartłomiej Obrochta – kontynuator rodzinnej tradycji. W programie znalazły się także występy taneczne oraz wyjątkowy akcent muzyczny – pieśni Karola Szymanowskiego w wykonaniu Anny Lassak, przy akompaniamencie Maryny Rudyk.
Wieczór w Czerwonym Dworze był pełen wzruszeń, wspomnień i autentycznej góralskiej tradycji – żywej, przekazywanej z pokolenia na pokolenie i wciąż obecnej w sercach mieszkańców Podhala.















