Dla klientów oznacza to mniej formalności, ale nie zniesienie zasad parkowania. przez cały czas obowiązują limity bezpłatnego postoju, regulaminy i możliwe opłaty dodatkowe, a operatorzy muszą wyraźnie informować o warunkach korzystania z parkingu.
Parkingi bez biletów coraz częstsze przy sklepach w Polsce
Systemy automatycznej kontroli parkingów przestają być rozwiązaniem spotykanym wyłącznie przy lotniskach, biurowcach czy dużych centrach handlowych. Coraz częściej trafiają również przed sklepy spożywcze i dyskonty. Mechanizm jest prosty: kamera rejestruje tablicę samochodu podczas wjazdu, druga odnotowuje moment wyjazdu, a system automatycznie wylicza długość postoju.
Dla kierowcy najważniejsza różnica polega na tym, iż nie trzeba szukać parkomatu, pobierać papierowego biletu, pozostawiać go za szybą ani wpisywać numeru rejestracyjnego. Samochód jest identyfikowany automatycznie.
Nie oznacza to jednak, iż parking staje się bezwarunkowo bezpłatny. Operator przez cały czas może określić czas, przez który klient może pozostawić pojazd bez opłat, a po przekroczeniu limitu naliczyć należność zgodnie z regulaminem.
Biedronka ma kontrolowane parkingi przy ponad 300 sklepach
Jak podał Portal Spożywczy, różne formy kontrolowanego parkowania funkcjonują już przy ponad 300 sklepach Biedronki. Część parkingów zarządzana jest bezpośrednio w ramach rozwiązań stosowanych przez sieć, część działa na zasadach określonych przez właścicieli lub wynajmujących nieruchomości.
Nie wszystkie te lokalizacje korzystają z kamer automatycznie odczytujących tablice. System ANPR jest przez cały czas testowany. Biedronka oraz współpracujący z nią operatorzy prowadzą w tej chwili próby przy ponad 10 sklepach.
Jednym z miejsc objętych pilotażem jest sklep przy ul. Marcellego Bacciarellego 56 we Wrocławiu. Sieć ocenia efekty jako satysfakcjonujące i wskazuje, iż zastosowanie automatycznej kontroli przełożyło się na większą dostępność miejsc dla klientów.
To właśnie rotacja samochodów jest jednym z podstawowych powodów wprowadzania kontroli. Parkingi przy sklepach, zwłaszcza w centrach miast i na gęsto zabudowanych osiedlach, bywają wykorzystywane przez osoby, które pozostawiają samochód na wiele godzin, choć nie robią zakupów w danej placówce.
Lidl testuje kamery ANPR w kilku regionach kraju
Podobny system sprawdza Lidl Polska. Według informacji przekazanych Portalowi Spożywczemu pilotaż obejmuje blisko 10 lokalizacji, m.in. Lębork, Kórnik, Poznań, Rotmankę i Wrocław.
W testowanych punktach kierowca nie pobiera biletu i nie musi samodzielnie rejestrować pojazdu. Moment wjazdu oraz wyjazdu zapisywany jest automatycznie.
Lidl deklaruje, iż parkingi pozostają bezpłatne dla klientów przez czas przeznaczony na zakupy. Kontrola jest stosowana przede wszystkim w miejscach, w których pojawiały się problemy z blokowaniem stanowisk przez osoby niekorzystające ze sklepu.
Sieć ocenia dotychczasowe efekty testów pozytywnie, ale nie zdecydowała jeszcze o szerszym wdrożeniu. Pilotaż ma potrwać przez najbliższe miesiące. Dopiero później zostaną przeanalizowane wyniki oraz opinie klientów.
Koniec biletu nie oznacza końca opłat dodatkowych
Automatyczny system rozwiązuje jeden z problemów znanych z tradycyjnych parkingów: kierowca nie może zapomnieć o wydrukowaniu bezpłatnego biletu, skoro bilet nie jest już wymagany.
Nie eliminuje to jednak innych powodów powstawania sporów. Klient przez cały czas powinien sprawdzić, jak długo może parkować bez opłat i jakie konsekwencje przewiduje regulamin po przekroczeniu tego czasu.
Ma to szczególne znaczenie dlatego, iż dodatkowa opłata może zostać naliczona bez pozostawienia papierowego wezwania za wycieraczką bezpośrednio podczas postoju. Technologia umożliwia bowiem zapisanie dokładnego czasu wjazdu i wyjazdu.
Biedronka deklaruje, iż na parkingach wykorzystujących ANPR umieszczane są tablice informujące m.in. o zasadach postoju, wysokości opłat i działaniu kamer. Podobne stanowisko przedstawia Lidl.
UOKiK od lat zajmuje się skargami na parkingi przy marketach
Sposób działania prywatnych parkingów przy sklepach od kilku lat znajduje się w zainteresowaniu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Jeszcze w 2020 r. UOKiK zwracał uwagę na przypadki, w których klienci otrzymywali wezwania do zapłaty mimo tego, iż pierwsze 60 albo 90 minut postoju było bezpłatne. Warunkiem było jednak wydrukowanie biletu i pozostawienie go w widocznym miejscu w samochodzie. Brak biletu mógł skutkować naliczeniem 90 lub 150 zł opłaty dodatkowej. Do urzędu wpływały skargi dotyczące m.in. niewystarczającego oznakowania parkingów i odrzucania reklamacji klientów.
Problem nie zniknął wraz z upływem kolejnych lat. W marcu 2024 r. UOKiK poinformował o decyzji dotyczącej spółki WEIP, wobec której wpływały skargi dotyczące m.in. nieuwzględniania reklamacji i błędnego informowania o zasadach ich składania. Operator został zobowiązany do zwrotu pieniędzy części kierowców, którym niesłusznie naliczono opłaty.
Cena parkingu musi być widoczna jeszcze przed decyzją kierowcy
Oddzielnym problemem jest sposób informowania o opłatach. Inspekcja Handlowa skontrolowała 84 parkingi oraz 125 myjni samochodowych. W przypadku 26 parkingów stwierdzono nieprawidłowości dotyczące prezentowania cen.
Według UOKiK jednym z najczęstszych problemów było umieszczanie informacji w taki sposób, iż kierowca wjeżdżający na parking nie mógł jej łatwo przeczytać. Zdarzały się także braki cenników oraz niepełne informacje o kosztach.
Urząd podkreśla, iż cena powinna być przedstawiona w sposób jednoznaczny, czytelny i umożliwiający kierowcy ustalenie rzeczywistego kosztu postoju przed skorzystaniem z usługi. Za naruszenie obowiązków dotyczących informowania o cenach przedsiębiorcy grozi kara do 20 tys. zł.
Kamery ANPR a numery rejestracyjne kierowców
Automatyzacja parkingów ma także drugą stronę. System musi odczytać i przetworzyć numer rejestracyjny pojazdu.
Urząd Ochrony Danych Osobowych stoi na stanowisku, iż numer rejestracyjny może stanowić dane osobowe, o ile umożliwia identyfikację posiadacza pojazdu. W praktyce oznacza to, iż korzystanie z ANPR wiąże się nie tylko z regulaminem parkingu, ale również z obowiązkami dotyczącymi ochrony danych i informowania osób, których dane są przetwarzane.
Dla klientów szczególnie ważne jest więc oznaczenie przy wjeździe, iż teren znajduje się pod kontrolą kamer odczytujących tablice rejestracyjne, a także wskazanie administratora danych i zasad ich przetwarzania.
Różne zasady choćby przy sklepach tej samej sieci
W najbliższym czasie kierowcy nie powinni oczekiwać jednego, jednolitego modelu parkingów przed wszystkimi dyskontami. choćby przy placówkach należących do tej samej sieci mogą obowiązywać odmienne rozwiązania.
W jednej lokalizacji postój może być całkowicie bezpłatny i bez ograniczeń, w drugiej konieczne jest pobranie biletu, w kolejnej działa parkomat wymagający podania numeru rejestracyjnego, a jeszcze gdzie indziej czas automatycznie kontrolują kamery ANPR.
Wynika to m.in. z warunków lokalnych, własności terenu oraz umów zawieranych z zewnętrznymi operatorami parkingów.
Biedronka i Lidl nie podały Portalowi Spożywczemu informacji o liczbie wezwań do zapłaty wystawionych w testowanych lokalizacjach ani o liczbie reklamacji i skarg klientów. Lidl wskazuje, iż kwestiami naliczania opłat i procedur reklamacyjnych zajmują się zewnętrzni zarządcy parkingów.
Na obecnym etapie żadna z sieci nie zadeklarowała również, iż kamery zastąpią tradycyjne systemy na wszystkich parkingach w Polsce. Kierunek zmian jest jednak widoczny: kontrola postoju stopniowo przesuwa się od papierowego biletu w stronę automatycznego rozpoznawania samochodu.

3 godzin temu












