Wielki benefis kronikarza i jego życiowego dzieła w Leonard Gallery na Farnej........
kronikiinowroclawskie.blogspot.com 6 godzin temu
24 kwietnia 2026 roku w Leonard Gallery na Farnej 6 odbył się Benefis XV-lecia Kronik Inowrocławskich i ich autora...
Od 15 lat prowadzę Kroniki Inowrocławskie, opublikowałem do tej pory 3248 postów, co średnio daje jeden post, nieco częściej niż co drugi dzień, a w nich około 380 000 fotografii, 4250 wierszy, teksty o historii, kulturze, sztuce, zwyczajach, tradycjach, sporcie, przyrodzie, inwestycjach, o wszystkim co niesie życie....
Mnóstwo ciężkiej, mozolnej pracy, więc dla odmiany nadszedł czas, by trochę poświętować...
Postanowiliśmy z przyjaciółmi, przy wsparciu władz samorządowych, zorganizować rocznicowy benefis.
Było trochę krzątaniny, załatwiania, ale udało się wszystko dopiąć na przysłowiowy ostatni guzik.
Ostatnie ustalenia i za chwilę zaczynamy....
Zbierają się goście i zaproszeni artyści sceny....
Gospodarze Galerii: Ania i Leonard przygotowali dla mnie prawdziwy tron...
Jest i "ołtarzyk" z nagrodami, odznaczeniami, dyplomami i pamiątkami.
Na ścianach wystawa fotografii mojego autorstwa...
Dodatkowo, na ekranie wyświetla się kilkaset innych zrobionych przeze mnie zdjęć....
I oto Sławek Jezierski, podobnie jak 3 lata temu, podczas "Imienin kronikarza Jerzego" w teatrze otwiera to niezwykłe wydarzenie.
Miło mi bardzo i czuję się zaszczycony tym, iż na moje święto przybyło tyle ważnych osobistości oraz mnóstwo przyjaciół, znajomych, członków rodziny, czytelników i sympatyków Kronik Inowrocławskich.
Piękny, symboliczny bochen chleba....
Powitanie chlebem i solą......
Zjadłem kawałek z solą i mam nadzieję, iż nigdy go nam nie zabraknie....
Padło wiele miłych słów, były uśmiechy, uściski, piękne kwiaty, życzenia i prezenty.....
Pisane życzenia będą wspaniałą pamiątką dla kronikarza....
Przy okazji ujawnię, iż inspiracją dla mnie do zorganizowania tego jubileuszu, było moje spotkanie z panią Wiesławą Pawłowską, w czasie ubiegłorocznego Festiwalu Pieśni Ludowych i przekonywanie mnie, iż powinienem to zrobić.....
Od tamtej chwili zastanawiałem się nad tym, czy jest to możliwe i jak to zorganizować.
Teraz mogę już powiedzieć, iż się udało.....
Nie było by to możliwe bez pomocy wielu życzliwych ludzi, których spotkałem na mojej drodze, przede wszystkim Ani Urbaniak i Leonarda Berendta, gospodarzy Galerii, Przewodniczącej Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbiecie Piniewskiej, Starosty Powiatu Inowrocławskiego Wiesławie Pawłowskiej, Prezydenta Miasta Inowrocławia Arkadiusza Fajoka, wielu życzliwych urzędników z tych wszystkich jednostek, prezesa PTTK Oddział Inowrocław Radka Balmowskiego i jego ekipy, rzeszy przyjaciół, członków rodziny, musiałbym tutaj przytoczyć długą, bardzo długą listę....
Mam wielką nadzieję, iż ta życzliwość i pomoc wszystkich w organizacji tego święta, przełoży się w przyszłości na realizację moich pomysłów i projektów, dla chwały i rozwoju naszego miasta i regionu....
Miło było odbierać tyle gratulacji i dobrych życzeń....
Ja ze swojej strony przygotowałem dla gości sporo niespodzianek: na ścianach i ekranie monitora wiele pięknych fotografii, pamiątkowe kartki z wydarzenia, na których chętnym wpisywałem stosowne dedykacje i autografy, dziesiątki arkuszy z wydrukami moich wierszy sygnowane okolicznościowymi pieczątkami, wystawkę przyznanych mi przez lata odznaczeń, nagród, wyróżnień, dyplomów, artykuły o kronikach i kronikarzu w czasopismach, piękny album, którego jestem współautorem "Rzeźbimy Historię Kujaw", karykatury kronikarza autorstwa kilku polskich rysowników, wielu otrzymało okolicznościowe magnesiki, które dostałem w prezencie od Zbyszka Kowala, który na to wydarzenie przyjechał specjalnie z Legnicy.....
Jak widać, dodatkowych atrakcji nie brakowało....
Zawsze dokumentuję takie wydarzenia osobiście, tym razem wsparli mnie przyjaciele i podesłali pokaźną ilość zdjęć, tak aby wieści o Jubileuszu XV-lecia Kronik Inowrocławskich mogły zapisać się w historii.
Jest tego sporo więc postanowiłem zrobić to w dwóch odcinkach i część koncertową przedstawić w kolejnym poście....
Piękny portret namalowany przez Alinkę Kryszak zastąpił mnie na "tronie".....
Tej wspaniałej ekipie z PTTK poświęciłem jeden z moich wierszy.....
Zresztą przytoczę go tu poniżej.....
W malutkim niepozornym domku
drzemie olbrzymia siła
zebrana w ludziach
we wspaniałej załodze
w ich działaniach
saper z Radomia kieruje nią
by w odpowiednich miejscach eksplodowała
wycieczki, gry terenowe
rajdy: piesze, nocne, rowerowe
eskapady z przewodnikiem, zawody sportowe
pikniki, biegi i marsze na orientację
wszystko w nawiązaniu do historii i tradycji
pokazujące piękno naszej Ojczyzny
wydawnictwa: mapy, plany, przewodniki
proporce, odznaki okolicznościowe
ogromna pasja
miłość i szacunek do turystyki
łączy małego domku załogę
przy Narutowicza 4 w Inowrocławiu
dzieją się i będą się działy rzeczy wielkie
warto obserwować ten niepozorny domek
który już niedługo miejskim brylantem
stać się może.....
To dwa niesamowite upominki, ba dwa dzieła.....
u góry królowa Jadwiga w naszej bajecznej kopalni, pędzla Jerzego Szczęsnego,
u dołu kronikarz Jerzy w całej okazałości, obraz autorstwa Alinki Kryszak.
W mieszkaniu już prawdziwa galeria sztuki......
W następnym poście zaproszę was na relację z części koncertowej jubileuszowego święta.