Wielki bój w Bochni! BSF zremisował z wicemistrzem Polski trafiając na 5 sekund przed końcem meczu – ZDJĘCIA

3 godzin temu

To był mecz, który kibice w Bochni zapamiętają na długo. Walczący o utrzymanie BSF ABJ Powiat Bochnia zremisował 2:2 z faworyzowanym Constractem Lubawa, a niezwykle cenny punkt wyszarpał 5 sekund przed końcową syreną!

Spotkanie miało dla gospodarzy dodatkowy ładunek emocjonalny, bo na trybunach zasiadła kilkunastoosobowa grupa z Chorwacji – bliskich i przyjaciół śp. Antuna Bačicia, niespodziewanie zmarłego w zeszłym roku trenera BSF. Ekipa miała specjalne, okolicznościowe koszulki, a w takich samych na boisko wyszli także gracze bocheńskiego zespołu. Na górnej trybunie zawisł ogromny banner przywieziony znad Adriatyku: „Dziękujemy Bochni”.

Pojedynek okazał się niezwykle wyrównany i zacięty, nie brakowało walki fizycznej, strzałów i parad bramkarskich – ale bardzo długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Drugą połowę bochnianie rozpoczęli ze zmienionym bramkarzem, bo pod koniec pierwszej odsłony urazu nabawił się nasz podstawowy golkiper – Marek Karpiak. Zastępujący go Rafał Aksamit popisał się kilkoma świetnymi interwencjami, ale goście w końcu złamali bocheńską obronę i w 32. minucie wyszli na prowadzenie.

Zawodnicy BSF ani myśleli jednak składać broni i już dwie minuty później udało się doprowadzić do remisu. Po trzech kolejnych coraz bardziej pewny siebie Constract rozegrał jednak piękną zespołową akcję i ponownie wyszedł na prowadzenie.

Bochnia była pod ścianą, więc zdecydowała się grać z wycofanym bramkarzem. Goście dobrze się jednak bronili, BSF nie był w stanie oddać celnego strzału, zyskując jedynie rzuty rożne po rykoszetach… I gdy wydawało się, iż przyjdzie pogodzić się z gorzką porażką, silne dośrodkowanie Piotra Matrasa z prawej strony kierowane do Minora Cabalcety przeciął kolanem zawodnik gości strzelając samobója! Bramka padła 5 sekund przed końcem meczu.

Punkt, który może ważyć bardzo dużo

W kontekście walki o utrzymanie ten remis może mieć ogromne znaczenie. BSF dopisuje do swojego dorobku punkt zdobyty w starciu z jednym z najmocniejszych zespołów ligi. Jednocześnie dość niespodziewanie punkty w meczu z outsiderem zgubił inny walczący o utrzymanie zespół – Widzew Łódź (3:3 w starciu z Ruchem Chorzów).

28. kolejka zostanie dokończona jutro – zostały do rozegrania jeszcze dwa pojedynki.

Teraz przed bocheńską drużyną ostatnie dwa mecze – w środę na wyjeździe z AZS UŚ Katowice, a następnie w niedzielę u siebie z Rekordem Bielsko-Biała…

BSF ABJ Powiat Bochnia – Constract Lubawa 2:2 (0:0)

0:1 – Adriano (31:42)
1:1 – Fran Moreno (33:47)
1:2 – Helder (36:52)
2:2 – Helder (samobójczy, 39:55)

Idź do oryginalnego materiału