Wielki finał rallycrossu na Torze Poznań. Zbigniew Staniszewski o krok od kolejnego tytułu w Europie

2 dni temu

Już w najbliższy weekend Tor Poznań stanie się areną zaciętej rywalizacji w rallycrossie. Na wielkopolskim obiekcie odbędzie się połączona eliminacja Mistrzostw Polski oraz Mistrzostw Europy Strefy Centralnej (FIA CEZ). Choć losy krajowego czempionatu są już znane, finałowe rozstrzygnięcia na szczeblu europejskim wciąż czekają na oficjalne przypieczętowanie.

W najmocniejszej klasie Supercars sytuacja w Polsce jest jasna. Po raz siódmy z rzędu tytuł mistrza Polski wywalczył olsztyński kierowca Zbigniew Staniszewski, startujący za kierownicą Forda Fiesty. Doświadczony zawodnik dominował przez cały sezon i do Poznania przyjeżdża jako pewny triumfator krajowych rozgrywek.

Zdecydowanie najważniejszym akcentem nadchodzącego weekendu będzie jednak rywalizacja w ramach Mistrzostw Europy Strefy Centralnej. Olsztynianin jest zdecydowanym liderem klasyfikacji CEZ i stoi przed szansą na zdobycie swojego siódmego tytułu w tym cyklu. Do pełnego sukcesu brakuje jedynie postawienia kropki nad „i” podczas nadchodzącej, siódmej eliminacji.

Szybkie auta i pełna mobilizacja

Na liście startowej w kategorii Supercars znalazło się siedmiu kierowców. Ze względu na końcówkę sezonu oraz znaczną przewagę lidera, frekwencja jest nieco niższa niż w poprzednich rundach, jednak zawodnicy nie zamierzają odpuszczać.

— W zasadzie wszystko jest poukładane. Jesteśmy mistrzami Polski. Przyjedzie mniej zawodników, bo jest już po zawodach i prawie po sezonie. Natomiast w mistrzostwach Europy strefy centralnej prowadzimy z dość dużą przewagą. Będzie to siódma eliminacja, sporo ich wygraliśmy, więc prawdopodobnie zostaniemy mistrzami CEZu — komentuje Zbigniew Staniszewski.

Mimo bardzo komfortowej sytuacji w tabeli, olsztyński zespół podchodzi do startu w Poznaniu bez cienia lekceważenia rywali.

— Frekwencja będzie mniejsza, bo rywale mają bardzo małe szanse, żeby nas prześcignąć. Niemniej jednak przygotowujemy się do tych zawodów solidnie. To jest motorsport i wszystko może się wydarzyć. Trzeba być sprawnym, czujnym i gotowym. Dlatego zabieramy najlepsze sprzęty, jakie mamy i szykujemy się na ostrą jazdę. W dobrych nastrojach będziemy się ścigać w Poznaniu. Liczymy na dobrą zabawę i zapraszamy do oglądania — dodaje lider klasyfikacji.

Weekendowe zawody na Torze Poznań będą dla kibiców idealną okazją do zobaczenia najmocniejszych maszyn rallycrossowych w akcji i świętowania sukcesów polskich kierowców na arenie międzynarodowej. Emocji na torze z pewnością nie zabraknie.

Idź do oryginalnego materiału