Wszak tuż przed świętami Bożego Narodzenia kontuzji wykluczającej z gry do końca sezonu doznała Margaret Speaks. Co prawda wcześniej i później dobrze radziła sobie, zastępując ją z rezerwy Wirginia Mulka, ale to jeszcze siatkarka młoda, a często doświadczenie na tej pozycji bywa decydujące. No i rzecz jasna gra z jedną rozgrywającą do końca zmagań byłoby wielce ryzykowne.
– Do klubu wraca zawodniczka, która współtworzyła jeden z najważniejszych rozdziałów w jego historii – nie kryje Jakub Koziarz, menadżer ds. Marketingu i Mediów Społecznościowych w UNI Opole.
Gabriela Makarowska-Kulej wraca do UNI Opole
I trudno się z nim nie zgodzić. Przypomnijmy, iż Gabriela Makarowska-Kulej po raz pierwszy trafiła do Opola w 2019 roku jako absolwentka Szkoły Mistrzostwa Sportowego PZPS w Szczyrku. Już rok później zajęła z naszym klubem drugie miejsce na zapleczu elity, a już w kolejnym sezonie poprowadziła team do awansu.
W następnych dwóch kampaniach była jedną z czołowych rozgrywających na parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Ba, prezentowała się na tyle dobrze, iż trafiła do czołowej ekipy w kraju. Mianowicie DevelopResu Rzeszów.
Tam jednak wiodło jej się różnie i przeniosła się do MKS-u Kalisz. W ekipie z Wielkopolski tez nie mogła się odnaleźć i dostała wolną rękę w poszukiwaniu pracodawcy. Stąd m.in. powrót do Opola.
„Nową-starą” zawodniczkę będzie można zobaczyć w pomarańczowo-czarnych barwach już w najbliższą niedzielę. Wtedy to w Stegu Arenie o godzinie 18.00 opolanki podejmą w meczu na szczycie mistrzynie Polski z Podkarpacia.
Czytaj także: Derby Opolszczyzny w 1 lidze. Mickiewicz Kluczbork lepszy od Stali Nysa!
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

13 godzin temu

















