W rozgrywanych przy pełnych trybunach meczy GieKSa zremisowała z Legią Warszawa 1:1. Bramkę dla Katowiczan strzelił w końcówce pierwszej połowy Borja Galán.
W 21 kolejce Ekstraklasy GieKSa podejmowała na własnym stadionie pogrążoną w kryzysie Legię Warszawa. W wyjściowej jedenastce nastąpiły dwie zmiany w porównaniu do ostatniego, zwycięskiego spotkania z Widzewem Łódź. Na lewą stronę wrócił pauzujący ostatnio za kartki Borja Galán, a na szpicy niespodziewanie Ilya Shkuryn zastąpił Adama Zrel’áka. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 13 min. Warszawiacy. Niepilnowany Kun uderzył głową, ale dobrą interwencją popisał się Strączek. GKS odpowiedział w 19 min., ale uderzenie Nowaka ofiarnie zablokował Piątkowski. W 26 min. znów zaatakowali przyjezdni, którzy serią krótkich podań rozmontowali katowicką defensywę i Bichakhchyan głową umieścił futbolówkę w siatce. W 32 min. bardzo dobre podanie w pole karne otrzymał Shkuryn, ale nie udało mu się oddać strzału na bramkę. Zamiast tego Białorusin padł na murawę domagając się rzutu karnego. Blisko wyrównania Trójkolorowi byli w 42 min., kiedy po dynamicznej akcji Galana w dobrej sytuacji strzeleckiej znalazł się Milewski, ale trafił w rywala. Kiedy wydawało się, iż do przerwy nic już się nie wydarzy, w doliczonym czasie gry szczelnie wypełniający Bukową kibice wpadli w euforię. Po kapitalnie wykonanym rzucie wolnym przez Nowaka do główki wyskoczył bardzo dzisiaj aktywny Galán, który wyprzedził Tobiasza i bramkarzowi Legii nie zostało nic innego jak wyciągnąć piłkę z siatki.
W drugą odsłonę lepiej weszli podopieczni trenera Rafała Góraka. W 49 min. w dobrej sytuacji znalazł się Nowak, ale jego techniczny strzał minął słupek. W 54 min. zza pola karnego z pierwszej piłki huknął Czerwiński, ale minimalnie nad bramką. W 58 min. odgryźli się też goście, ale Kapuadi minimalnie przestrzelił. W kolejnych minutach Katowiczanie się cofnęli i gra toczyła się głównie na ich połowie. W 83 min. mnóstwo miejsca w polu karnym miał Chodyna, ale wprost mistrzostw zabrał mu piłkę Jędrych. W odpowiedzi z kontrą wyszli Trójkolorowi i w wyśmienitej sytuacji Galán strzelił głową obok bramki. W doliczonym czasie gry Hiszpan miał jeszcze lepszą okazję i tylko on wie, w jaki sposób z najbliższej odległości nie udało mu się zdobyć zwycięskiej bramki. Do końcowego gwizdka sędziego wynik spotkania nie uległ już zmianie i ostatecznie GieKSa zremisowała na własnym stadionie z Legią Warszawa 1:1.

GKS Katowice – Legia Warszawa 1:1 (1:1)
Bramki: Galan – Bichakhchyan
GKS Katowice: Strączek – Czerwiński (86. Gruszkowski), Jędrych, Klemenz (34. Kuusk) – Wasielewski, Kowalczyk, Milewski, Nowak, Wdowiak (68. Markovic), Galan – Shkuryn (56. Zrel’ak).. Trener: Rafał Górak
Legia Warszawa: Tobiasz – Kapuadi (89. Leszczyński), Pankov, Colak (59. Rajović), Bichakhchyan (77. Żewłakow), Kun, Szymański, Kapustka (89. Urbański), Krasniqi, Urbański (59. Chodyna), Piątkowski.. Trener: Marek Papszun

7 godzin temu














