Na Wielkie Ślizganie 2026 na Toropolu wraz z opiekunami przyjechało 120 dzieciaków z domów dziecka w Turawie, Bogacicy, Lasowic Małych, Mochowa, Tarnowa Opolskiego, Opola, Chmielowic, Sowczyc oraz Skorogoszczy. Mieli do dyspozycji pięć ślizgawek: o 12.30, 14.30, 16.30, 18.30 i 20.30. O muzyczną oprawę ślizgania zadbał DJ Dragon.
Wielkie Ślizganie 2026 na Toropolu. Pomogli wolontariusze
– Dzieci z tych placówek miały zapewniony bezpłatny wstęp, wyposażenie łyżew oraz ciepły posiłek – mówi koordynatorka projektu z BJDM Milena Skóra ze Starych Siołkowic. – Wspierają ich wolontariusze. Zamieściliśmy formularz i zgłaszało się naprawdę wiele osób. Zarówno spośród członków naszej organizacji, jak i spoza niej. Niedawno organizowaliśmy karnawał. Część osób o akcji charytatywnej tam się dowiedziała. Po 19 latach nasze wydarzenie dobroczynne wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Nie wątpimy, iż ono ma sens. Wtedy, gdy pomagamy i gdy promujemy naszą społeczność.
Zanim na Toropolu rozpoczęło się Wielkie Ślizganie 2026, wszystkich gości przywitała liderka Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej Paulina Widera. Byli wśród nich:
- Peter Herr, konsul Niemiec w Opolu,
- Zuzanna Donath-Kasiura, wicemarszałkini województwa opolskiego,
- Sylwia Kus, sekretarz TSKN,
- przewodniczący VdG Rafał Bartek,
- Marcin Sagan, naczelnik Wydziału Sportu Urzędu Miasta Opola.
Pomaganie się nie przedawnia
– Pomaganie nigdy się nie przedawni, a aktywność, także ta sportowa również jest nam bardzo potrzebna – powiedziała „O!Polskiej” Zuzanna Donath-Kasiura. – Bardzo mnie cieszy, iż choć młodzież się zmienia, akcja trwa. Inicjatorzy zapoczątkowali fantastyczne dzieło: otwarcie na innych i pomaganie. To było wtedy coś nowego i bardzo potrzebnego. Cieszę się, iż z zaproszenia młodzieży MN korzystają różni ludzie z całego regionu. Przyjechałam dzisiaj z własnymi łyżwami. Bardzo rzadko na nich jeżdżę. Ale jak jest okazja, taka jak dzisiaj, korzystam.
Dodatkowym elementem akcji jest – jak co roku – zbiórka środków czystości i materiałów higienicznych dla domów dziecka. Kto nie przyniósł ich w sobotę na Toropol, może to zrobić do końca marca, odwiedzając siedzibę BJDM przy ul. Krupniczej w Opolu.
Wstęp na lodowisko Toropol w Wielkie Ślizganie 2026 był bezpłatny, ale organizatorzy wszystkich gości prosili o darowiznę. Wrzucone do puszek lub wpłacone na konto pieniądze, zostaną przekazane na leczenie 5-letniej Laury Piechoty ze Starych Siołkowic. Dziewczynka cierpi na zespół Retta.
Około 60 wolontariuszy częstowało dzieciaki cukierkami, dmuchało balony, malowało twarze. Pomagali oni młodym uczestnikom także w szatni i podczas jazdy na lodowisku. A także kwestowali.
Wielkie Ślizganie 2026 na Toropolu. Promocja młodzieży i mniejszości
Agnieszka Anioł z Choruli o Wielkim Ślizganiu dowiedziała się z Messengera Koła Pedagogicznego UO. – Nie należę do BJDM i na razie nie zamierzam wstępować. Ale wolontariuszką bardzo chciałam być. Żeby zobaczyć to nowe dla mnie wydarzenie. I pomóc.
– Przyjechałam z Łowkowic – mówi Maja Wiencek. – Do bycia wolontariuszką zachęciły mnie kuzynki, które były na tej imprezie już wcześniej. Na razie rozdaję cukierki, a potem będę pomagać dzieciom na lodowisku. Umiem jeździć na łyżwach i lubię, więc dam sobie radę.
Dodatkową atrakcją sobotniego wydarzenia były pokazy w wykonaniu młodych zawodniczek z Klubu Łyżwiarstwa Figurowego Piruette Opole oraz hokeistów z MUKS Orlik Opole. Młodzi zawodnicy – pod kierunkiem trenerów – pokazywali, jak jeździć na łyżwach, prowadzić krążek i strzelać na bramkę. Włączyli się także do dobroczynnej zbiórki.
– Chciałbym przypomnieć, iż twórcą idei Wielkiego Ślizgania był pan Piotr Koziol, wtedy, przed 19 laty, lider BJDM – powiedział „O!Polskiej” Bernard Gaida, wieloletni przewodniczący Związku Niemieckich Stowarzyszeń. – Pomysł był wtedy rewolucyjny. Ze względu na charytatywny cel akcji, ale przede wszystkim dlatego, iż zainicjował on przy tym głęboką współpracę z instytucją miejską. Oddanie młodzieży mniejszości Toropolu na cały dzień nie było wtedy oczywiste. Udało mu się pokonać te bariery i zebrać wolontariuszy. Teraz impreza się rozrosła. Zasięg jest choćby ponadregionalny. I to cieszy. Jest promocją mniejszości przez jej młodzieżową działalność. Ogromna liczba wolontariuszy pokazuje, iż BJDM jest normalnością. I mniejszość niemiecka także.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

3 miesięcy temu




![Kolejne medale i rekordy lekkoatletów UKS Clan Ostrołęka w Warszawie [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/1306_gr.jpg)









