Wielkie zwycięstwo Oskara Siegerta podczas gali Kun Khmer w Kambodży

1 godzina temu
Zdjęcie: Na zdjęciu Oskar Siegert / Źródło: Klincz Kielce


Oskar Siegert podczas gali Kun Khmer w Kambodży odniósł spektakularny sukces. 30-letni zawodnik Klinczu Kielce nie dał szans reprezentantowi gospodarzy. Soth Veasna został znokautowany w trzeciej rundzie przez polskiego mistrza.

Siegert stanął przed bardzo trudnym zadaniem. Do ringu wrócił po prawie 3-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją stopy. Rywalem był bardzo doświadczony przedstawiciel gospodarzy, Soth Veasna, który na swoim koncie ma stoczonych ponad 120 pojedynków. Walkę zaplanowano w kategorii wagowej do 67 kilogramów.

– W tym roku borykaliśmy się z wieloma problemami. Szkoda tego urazu. Przyjmujemy to jako cenną lekcję. Teraz Oskar jest już niemal w stuprocentowej dyspozycji i to cieszy nas najbardziej – mówił przed walką trener Rafał Maciaszek, który podczas walki był w narożniku Siegerta.

Na zdjęciu (z lewej); Oskar Siegert i trener Rafał Maciaszek / Źródło: Klincz Kielce

Przypuszczenia trenera okazały się słuszne. Siegert od samego początku spisywał się w ringu rewelacyjnie. Rywal zawodnika Klinczu był już liczony w drugiej rundzie, ale ostatecznie prawdziwy popis umiejętności najlepszego polskiego zawodnika 2025 roku przyszedł dopiero w 3 rundzie, w którym Veasna został znokautowany przez Kielczanina.

– Bardzo dobry przeciwnik, był bardzo twardy. Miał naprawdę mocne middle kicki, ale ostatecznie udało przechylić się szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Lekkie rany wojenne są, ale cieszę się, bo wykonaliśmy naprawdę świetną robotę – podsumował po walce Oskar Siegert.

Dla kieleckiego zawodnika była to czwarta walka w Azji, a w Kambodży trzecia.

– Gala przygotowana na naprawdę wysokim poziomie. Organizacja top level. Cieszę się, iż mogę polskie Muay Thai i Klincz Kielce reprezentować na arenie międzynarodowej – powiedział Kielczanin.

Kolejnym celem na ten rok będzie powrót Oskara Siegerta do największej federacji świata skupiającej zawodników Muay Thai, czyli One Championship. W ubiegłym roku zawodnicy Klinczu stoczyli w tej organizacji dwie walki.


Idź do oryginalnego materiału