Susza w Wielkopolsce to istotny problem, który przekłada się także na samopoczucie i zdrowie mieszkańców. – Problem jest alarmujący, co widać po wysuszonych glebach i mokradłach – zaznacza prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz. najważniejsze w walce z suszą jest wspólne działanie oraz realizacja projektów związanych m.in. z rozszczelnianiem powierzchni.
Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą
17 czerwca obchodzimy Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą. Został ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1995 roku. Celem święta jest promowanie świadomości społecznej na temat degradacji gleb, zapobiegania pustynnieniu oraz międzynarodowej współpracy w walce ze skutkami susz.
– Przeciwdziałanie suszy to dziś konkretne działania, nie deklaracje. Wielkopolska należy do regionów o niskiej sumie opadów i jednocześnie dużym zapotrzebowaniu na wodę w rolnictwie, dlatego musimy działać odpowiedzialnie i z wyprzedzeniem. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu finansuje inwestycje, które zatrzymują wodę tam, gdzie spada – w miastach, przy domach i w lokalnych ekosystemach. Robimy to we współpracy z partnerami instytucjonalnymi, dbając o efektywne wydawanie środków i realne, mierzalne efekty w ograniczaniu skutków suszy – powiedział Rafał Ratajczak, Prezes Zarządu WFOŚiGW w Poznaniu.
Susza w Wielkopolsce
Wielkopolska jest jednym z najbardziej zagrożonych suszą regionów Polski, z niewielkimi opadami i rosnącą temperaturą powietrza, co dodatkowo pogłębia deficyt wody. – Pobór wody do celów rolniczych oraz długotrwała tradycja odwadniania krajobrazu przyczyniają się do obniżania poziomu wód gruntowych, jezior i rzek. Problem jest alarmujący, co widać po wysuszonych glebach i mokradłach – wyjaśnia prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Obecnie sytuacja jest na tyle poważna, iż Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał serię ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną w regionie. Alerty dotyczą m.in. Warty, Noteci, Drawy oraz Kanału Mosińskiego. Wydaje się je wtedy, gdy przez co najmniej 10 dni przepływ wody na wybranych stacjach w danym obszarze jest niższy od typowego niskiego przepływu albo gdy prognozuje się taki spadek.
Niestety, krótkie, intensywne opady nie są w stanie odbudować zasobów wodnych, które w przyszłości będą się uszczuplać. Jak podkreśla profesor Lamentowicz, obserwujemy to zjawisko, badając i monitorując mokradła. Są one wskaźnikami, które dostarczają informacje na wczesnym etapie, sygnalizując zagrożenia. – Obecnie, podróżując latem przez Wielkopolskę, coraz częściej można zaobserwować unoszące się nad polami chmury pyłu, przypominające lokalne burze pyłowe – dodał profesor.
Mieszkańcy Wielkopolski odczuwają suszę
– Susza dotyka mieszkańców poprzez fale upałów w miastach, zanieczyszczenie jezior i rzek w postaci zakwitu glonów, sinic, pożary lasów i torfowisk. Takie ekstremalne zjawiska pogodowe będziemy obserwować coraz częściej – ostrzega prof. dr hab. Mariusz Lamentowicz. Brak wody przełoży się także na wzrost cen produktów rolnych, co mieszkańcy odczują bezpośrednio w swoich portfelach.
– Coraz częściej w ostatnich latach w Wielkopolsce, pojawiają się sygnały związane z ograniczeniami w korzystaniu z wody do podlewania ogrodów, trawników. Szczególnie w mniejszych miejscowościach. Deficyt wody również odbija się na kondycji lasów, w których możemy zauważyć wiele martwych sosen. Deficyt wody pogłębia suszę na całym obszarze regionu – dodaje prof. Lamentowicz.
Wyspy ciepła w mieście tworzy nie tylko duża liczba pojazdów i przemysł, ale ciepło generuje miasto przez nagrzewanie się betonu, bruku czy asfaltu. Badania naukowe potwierdziły, iż nadmiernie wysokie temperatury w miastach powodują liczne schorzenia związane z upałem.
– Ogólne złe samopoczucie, dolegliwości układu oddechowego i krążenia, wyczerpanie cieplne, udary cieplne oraz zaburzenia snu należą do najczęstszych skutków fal upałów. Szczególnie niebezpieczne są one w miastach, gdzie ich oddziaływanie jest dodatkowo wzmacniane przez zjawisko miejskiej wyspy ciepła. W konsekwencji największe ryzyko ponoszą grupy wrażliwe, zwłaszcza osoby starsze, dzieci oraz osoby przewlekle chore – zaznaczył profesor.
Walka z suszą trwa
Już teraz w wielu miastach realizowane są projekty, które ograniczają powierzchnie nieprzepuszczalne, na przykład poprzez usuwanie betonu i zastępowanie go zielenią. Warto wspomnieć, iż wszelkiego rodzaju powierzchnie asfaltowe, brukowe czy betonowe odcinają dopływ wody do gleby. Problemem są także skanalizowane potoki. Woda spływa szybciej i znika z takiego obszaru błyskawicznie.
– Tam, gdzie mamy rozszczelniony grunt, można stwierdzić istnienie retencji glebowej zarówno w krajobrazie, jak i jej większą dostępność dla roślin – zaznaczył profesor. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu na bieżąco monitoruje problem suszy w regionie. Zainicjowaliśmy współpracę różnych instytucji, aby wspólnie, spójnie i skoordynowanie przeciwdziałać skutkom suszy.
Kolejnym rozwiązaniem jest Program „Chroń Wodę”, który oferuje dofinansowanie na budowę zbiorników retencyjnych, instalacji nawadniających, urządzeń wodnych oraz odtwarzanie naturalnych ekosystemów retencjonujących wodę.
Program skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego, spółdzielni mieszkaniowych, spółek wodnych, Lasów Państwowych oraz innych podmiotów realizujących przedsięwzięcia na terenie województwa wielkopolskiego w gminach liczących do 30 tys. mieszkańców. Celem programu jest zwiększenie retencji wód opadowych i roztopowych oraz ograniczenie skutków suszy i podtopień.
W ramach naboru dofinansowanie mogą uzyskać przedsięwzięcia związane m.in. z:
- budową, odbudową i rozbudową zbiorników retencyjnych,
- adaptacją istniejących zbiorników na potrzeby retencji,
- budową instalacji rozsączających i nawadniających,
- budową systemów odprowadzania wód opadowych i roztopowych,
- budową lub odbudową urządzeń wodnych, takich jak zastawki i jazy,
- rozszczelnianiem powierzchni nieprzepuszczalnych,
- odtwarzaniem naturalnych i seminaturalnych ekosystemów retencjonujących wodę.
Fundusz oferuje wsparcie w formie dotacji do 70% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, przy czym maksymalna kwota dofinansowania wynosi 300 tys. zł. Koszty kwalifikowane mogą być ponoszone od 1 stycznia 2026 r. do 31 października 2027 r.

2 godzin temu

![Pogoda dla Torunia [18.06.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2022/06/pogoda-dla-torunia_banner.jpg)











