Edward Gierek spotkał się w niej ze strajkującymi robotnikami, a 10 lat później świetlica stoczniowa stała się miejscem, gdzie podpisano pierwsze „Porozumienia Sierpniowe”. Z jednej strony czuć zapach przemysłu, starych drewnianych mebli i kurzu, z drugiej - dech zapierają widoki na Odrę i jej industrialny krajobraz. „Można odnieść wrażenie, iż stoczniowcy dopiero co stąd wyszli po podpisaniu porozumień” - mówi Paweł Domański z Centrum Solidarności „Stocznia”.