JIU JITSU. Wiktoria Andruch, druga w 28. Plebiscycie na Najpopularniejszych Sportowców Powiatu Ostródzkiego 2025 prosto z gali wyruszyła na mistrzostwa Polski do Poznania. Warto było, bo występująca w brawach Arrachionu Morążanka została wicemistrzynią kraju.
Wiktoria Andruch została wicemistrzynią Polski w jiu jitsu / Fot. @marchewka_jitsuW sporcie wyczynowym nie ma miękkiej gry. Dlatego morąska specjalistka od MMA Wiktoria Andruch niemal wprost z Balu Sportowca w Hotelu Anders wyruszyła w podróż do stolicy Wielkopolski. W Pyrlandii Morążanka wystartowała mistrzostwach Polski Jiu Jitsu No Gi. „Słomka” z morąskiego oddziału Arrachionu Olsztyn tym razem MMA zamieniła na rywalizację w parterze bez zadawania ciosów czyli jiu jitsu.
– Skupiłam się mocno na brazylijskim jiu jitsu kilka tygodni temu – poinformowała Wiktoria Andruch. – Do tej pory trenowała głównie MMA i parter też wyłącznie na potrzeby tej dyscypliny.
W Poznaniu do półfinału poszło jak z płatka. Półfinałowy pojedynek też raczej spacerowo, Morążanka zwyciężyła przez duszenie tzw. „gilotyną”. Dopiero w pojedynku o mistrzostwo Polski trzeba było trochę wysilić się. Pojedynek rozegrany został pełnym, sześciominutowym, dystansie. Rywalizacja była wyrównana. O złocie rozstrzygnął werdykt sędziowski. Po nim Wiktoria Andruch musiała zadowolić się srebrnym medalem i tytułem wicemistrzyni Polski
– Zebrałam cenne doświadczenie, wiem nad czym pracować i co najlepsze złapałam bakcyla i na brazylijskie jiu jitsu – skomentowała wicemistrzyni Polski. – To nie było moje ostatnie słowo. Czekam na kolejne starty z mocnym nastawieniem na najwyższe miejsce na podium.
Morążanka ze srebrnym medalem wywalczonym w Poznaniu / Fot. @marchewka_jitsu















