Wilamowice w słońcu, panny w wodzie. Śmiergusty 2026 przyciągnęły tłumy [ZDJĘCIA, VIDEO]

3 godzin temu

Poniedziałek Wielkanocny w Wilamowicach to od lat jeden z najbardziej barwnych punktów na mapie regionu, ale tegoroczne świętowanie było wyjątkowe. Choć prognozy pogody jeszcze rano straszyły chmurami, niebo ostatecznie się przejaśniło, a miasteczko utonęło w słońcu. To wystarczyło, by na rynek wyległy tłumy mieszkańców i turystów, a woda lała się strumieniami.

Wszystko zaczęło się zgodnie z wieloletnim rytuałem. Już od wczesnych godzin rannych na ulicach słychać było radosne nawoływania i dźwięki instrumentów. Śmiergustnicy – młodzi mężczyźni w swoich charakterystycznych, misternie przygotowanych strojach z kolorowych frędzli – nie dawali o sobie zapomnieć. W tym roku ich kostiumy w pełnym słońcu prezentowały się wyjątkowo okazale, tworząc niesamowitą mozaikę kolorów na tle wilamowickiej architektury.

Pogoda dopisała, taryfy ulgowej nie było

Choć wczorajsza niedziela była równie pogodna, to właśnie dzisiejszy brak deszczu okazał się kluczowy. Dzięki temu uczestnicy mogli w pełni cieszyć się zabawą bez martwienia się o przemoczone, ciężkie stroje przed czasem. Jednak „sucho” było tylko z nieba – na ziemi panowały zupełnie inne zasady.

Zasada jest tu niezmienna od pokoleń: każda panna, która odważyła się pojawić w zasięgu wzroku Śmiergustników, musiała liczyć się z solidną dawką zimnej wody. W ruch poszły nie tylko tradycyjne wiadra, ale i bardziej nowoczesne „wyrzutnie”. Mimo to, na twarzach oblewanych dziewcząt próżno było szukać złości.

Tradycja, która nie daje o sobie zapomnieć

Warto wspomnieć, iż po zeszłorocznym sukcesie w ogólnopolskich mediach, gdy wilamowska grupa wystąpiła w klipie znanego zespołu, zainteresowanie wydarzeniem jeszcze bardziej wzrosło. Na rynku dało się zauważyć wielu fotografów i ekipy telewizyjne, jednak Śmiergusty wciąż pozostają przede wszystkim świętem lokalnym.

Wśród gwaru i śmiechu co chwilę słychać było charakterystyczne brzmienie języka wilamowskiego (wymysorys). To właśnie ta autentyczność sprawia, iż Wilamowice przyciągają jak magnes. Starsze mieszkanki w tradycyjnych strojach z uśmiechem przyglądały się młodzieży, która z niespożytą energią kontynuuje zwyczaje przodków.

Tegoroczne obchody pokazały, iż tradycja Śmiergustów ma się świetnie i nie potrzebuje sztucznego podtrzymywania. Słoneczna aura 2026 roku dodała całości niezwykłego blasku, a brak deszczu pozwolił na zabawę, która trwa przez cały czas na rynku.

Dla mieszkańców Wilamowic bilans jest prosty: pogoda wytrzymała, panny są przemoczone (co wróży im szczęście), a Śmiergustnicy po raz kolejny udowodnili, iż są jedną z najciekawszych wizytówek naszego regionu.

Zobacz relację video:

Idź do oryginalnego materiału