Wisła Płock straszyła, iż na ligowy mecz w niedzielę do Głogowa... wyśle juniorów! Dziś zapadła decyzja

1 tydzień temu

W sobotę 10 października w godzinach porannych zaplanowano w Płocku badania zawodników, odnowę biologiczną i sesję treningową.

Chrobry - Wisła. Kto zagra?

- W kolejnym kroku, w kontekście braku możliwości zmiany terminu przedmiotowego spotkania, sztab szkoleniowy i Zarząd SPR Wisły Płock podejmą decyzję czy do meczu w Lotto Superlidze Nafciarze przystąpią pierwszym składem, czy też do walki o ligowe punkty pojedzie drużyna juniorów Orlen Wisły Płock - przekazał klub w specjalnym komunikacie.

Informacja ta wzbudziła mieszane komentarze. Kibice oczywiście byli oburzeni, iż ktoś nie dba o polski klub, reprezentujący kraj w Lidze Mistrzów, nie potrafi tak ułożyć kalendarza, by był czas na przejazdy, regenerację. Z drugiej strony Wisła ma szeroki skład, np. kilku szczypiornistów nie grało w Macedonii Północnej wcale lub wyszło na krótki fragment.

Możliwe, iż klubowi z Płocka bardziej chodziło o walnięcie pięścią w stół, wstrząśnięcie decydentami, by wreszcie zaczęli rozumieć sytuację i potrafili adekwatnie odnieść się do potrzeb klubów, grających na kilku frontach.

- Decyzję przekażemy Wam w odrębnej wiadomości w sobotę, 10 października - napisał klub do kibiców i sympatyków Wisły.

Superliga. Wisła ma pod górkę?

I jest decyzja: po analizie wszystkich aspektów zdrowotno-sportowych, a także w poszanowaniu dla zawodników Chrobrego Głogów, klubów Lotto Superligi oraz kibiców i sympatyków piłki manualnej w Polsce, Wisła podjęła decyzję o przystąpieniu do meczu Lotto Superligi w możliwie najmocniejszym składzie.

- Jako przedstawiciel reprezentujący Polskę na arenie międzynarodowej mamy prawo uważać, że klub nie otrzymał pełnego wsparcia Superligi w uniknięciu gry aż 3 meczów w ciągu 6 dni kalendarzowych. Jest to tym bardziej niezrozumiałe, w sytuacji, kiedy zrozumienie dla wagi gry w europejskich pucharach oraz niedogodności logistyczno-treningowych z tym związanych wykazały wszystkie inne strony rozmów - podkreślają w płockim klubie.

Dodajmy, iż Wisła zgłosiła zastrzeżenia do kalendarza Superligi już w styczniu 2026 r., lecz nie zostały uwzględnione przez organizatora rozgrywek w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału