IMGW odnotował w całym kraju prawie 400 stacji hydrologicznych z przepływami poniżej średniego niskiego przepływu, a na warszawskim odcinku Wisły w sierpniu padł kolejny rekord niskiego stanu wody. Stolica nie jest zagrożona przerwami w dostawach wody czy ciepła, ale coraz niższe przepływy rzeki wpływają m.in. na żeglugę, gospodarkę wodną i funkcjonowanie infrastruktury. Miasto rozwija małą retencję i zielono-błękitną infrastrukturę, aby lepiej się przygotować zarówno na susze, jak i gwałtowne wezbrania.