Piłkarze Wisły Puławy wywieźli jeden punkt z wyjazdowego spotkania z GSKS Leokadiów. W meczu rozgrywanym w ramach A-klasy puławianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale za każdym razem gospodarze doprowadzali do wyrównania. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2.
Wisła bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie. Już w 13. minucie puławianie objęli prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Rafał Giziński, dając swojej drużynie pierwszą bramkę.
Gospodarze nie zamierzali jednak łatwo oddać pola i jeszcze przed przerwą zdołali odpowiedzieć. W 26. minucie GSKS Leokadiów doprowadził do wyrównania i obie drużyny schodziły do szatni przy wyniku 1:1.
Po zmianie stron ponownie skutecznością popisał się Rafał Giziński. W 56. minucie napastnik Wisły po raz drugi tego dnia trafił do siatki, a puławianie odzyskali prowadzenie.
Wydawało się, iż tym razem Wiśle uda się dowieźć korzystny rezultat do końcowego gwizdka.
Niestety dla przyjezdnych, w końcówce spotkania gospodarze otrzymali rzut karny. Jedenastka została zamieniona na gola, a GSKS Leokadiów ponownie doprowadził do remisu.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2. Wisła może czuć niedosyt, ponieważ dwukrotnie była na prowadzeniu, a zwycięstwo wymknęło jej się w końcowej fazie spotkania.
Remis sprawia, iż w ligowej tabeli różnica pomiędzy obiema drużynami przez cały czas jest minimalna. Wisłę Puławy i GSKS Leokadiów dzieli zaledwie jeden punkt na korzyść puławskiego zespołu.

1 godzina temu



![Piłka ręczna. Pewne zwycięstwo Energa Warmii Olsztyn nad zespołem z Elbląga [ZDJĘCIA]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/48/48174/64bb7e65513039b3b93c9ac3ec77ffe0.jpg)












