Kwestia utworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych zdominowała wczorajszą (29 stycznia) sesję Rady Miasta Lubartów. Wobec wątpliwości zgłaszanych przez dyrektorów, rodziców i nauczycieli burmistrz Krzysztof Paśnik zdecydował o zdjęciu projektu uchwały intencyjnej z porządku obrad, zapowiadając jednocześnie dalsze spotkania i rozmowy z przedstawicielami środowiska oświaty, które mają pozwolić na szersze wyjaśnienie planów i dalszą dyskusję nad przyszłością miejskiej oświaty.
W założeniu uchwała miała charakter intencyjny, a więc nie skutkowała żadnymi decyzjami administracyjnymi. Pozwoliłaby natomiast na rozpoczęcie konsultacji, zebranie opinii ze strony rad pedagogicznych oraz Lubelskiego Kuratora Oświaty.
W uzasadnieniu projektu uchwały czytamy, iż utworzenie zespołów usprawni zarządzanie szkołami i placówkami, pozwoli na efektywne wykorzystanie bazy lokalowej, dydaktycznej i sportowe oraz przyniesie racjonalne wykorzystanie potencjału kadry pedagogicznej. W planach są dwa takie zespoły: Zespół Szkolno – Przedszkolny nr 1, w skład którego miałyby wejść Szkoła Podstawowa nr 1, Przedszkole nr 1 i Przedszkole nr 2 oraz Zespół Szkolno – Przedszkolny nr 2, w skład którego weszłyby Szkoła Podstawowa nr 3, Przedszkole nr 4 i Przedszkole nr 5. Placówki połączone w ramach zespołu miałyby wspólną dyrekcję. Dyrektorzy przedszkoli po połączeniu zostaliby kierownikami.
Argumenty i wyjaśnienia podczas komisji oświaty
Wcześniej podczas komisji naczelnik Wydziału Oświaty Beata Lipska mówiła o danych demograficznych uzasadniających konieczność zmian. Wspomniała, iż w całym województwie lubelskim powstało już 47 zespołów szkolno-przedszkolnych, a w prognozie GUS do 2060 roku liczba mieszkańców Polski ma spaść z ponad 37 milionów do 26 milionów.
Intencją projektu uchwały było przygotowanie miejskich placówek oświatowych na spadek liczby dzieci poprzez utworzenie zespołów szkolno-przedszkolnych, co ma usprawnić zarządzanie placówkami i kadrami. Sekretarz Miasta Dorota Golak zapewniała, iż intencją władz miasta nie są zwolnienia pracowników ani zmiany lokalizacji przedszkoli.
Temat wywołał jednak duże emocje. Na sesji pojawili się dyrektorzy oraz nauczyciele przedszkoli i rodzice, którzy z transparentami wyrażali sprzeciw wobec planowanych zmian. Obawy dotyczyły przede wszystkim bezpieczeństwa miejsc pracy nauczycieli przedszkolnych, stabilności funkcjonowania placówek oraz ewentualnych zmian w organizacji opieki nad dziećmi.
Podobne głosy wybrzmiały dzień wcześniej, 28 stycznia, podczas posiedzenia komisji oświaty. Obecni tam rodzice, nauczyciele oraz dyrektorzy przedszkoli zwracali uwagę, iż proces przygotowania projektu był – ich zdaniem – zbyt mało komunikowany, a skutki organizacyjne i kadrowe nie zostały wystarczająco wyjaśnione.
Decyzja burmistrza
Na początku sesji burmistrz Lubartowa Krzysztof Paśnik zaznaczył, iż celem władz miasta jest rzetelne przedstawienie informacji i spokojna rozmowa – Dziś widzimy, jak duże są emocje. Chcemy je wyciszyć i dać przestrzeń do dyskusji w szerszym gronie – mówił.
Burmistrz złożył wniosek o zdjęcie projektu uchwały intencyjnej z porządku obrad. Został on jednogłośnie poparty przez Radę Miasta. Jednocześnie burmistrz zapowiedział zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, poświęconej wyłącznie kwestii zespołów szkolno-przedszkolnych.
Głos środowiska i radnych
W punkcie wolne wnioski głos zabrała dyrektor Przedszkola nr 1 Małgorzata Szczepańska, która poinformowała o spotkaniu z burmistrzem. – Rozmawialiśmy o naszym niedoinformowaniu i obawach. Ustaliliśmy termin kolejnego spotkania, najpierw w gronie dyrektorek, żeby spokojnie omówić sytuację. Dopiero potem przekażemy informacje pracownikom i rodzicom – mówiła.
Burmistrz Krzysztof Paśnik zapewnił, iż miasto nie planuje likwidacji przedszkoli, ograniczania pomocy specjalistycznej ani przenoszenia oddziałów zerowych do szkół. Zapowiedział także, iż w najbliższym tygodniu szczegółowo omawiana będzie sytuacja każdej z placówek, a spotkania z przedstawicielami środowiska oświaty będą kontynuowane.
Radny Andrzej Zieliński podkreślał, iż zdjęcie punktu z porządku obrad ma umożliwić wszystkim stronom pełne i swobodne przedstawienie argumentów podczas nadzwyczajnej sesji. Z kolei radny Przemysław Kural zwracał uwagę, iż bez uchwały intencyjnej nie można formalnie rozpocząć konsultacji, jednak – jak zaznaczał – jej podjęcie nie przesądzałoby o powstaniu zespołów, a jedynie otwierało proces dyskusji.
Radni opozycyjni akcentowali swój sprzeciw wobec procedowania projektu na obecnym etapie. Wskazywali, iż przedstawione informacje są niewystarczające.
Co dalej?
Sprawa zespołów szkolno-przedszkolnych pozostaje otwarta. Władze miasta zapowiadają dalsze rozmowy i spotkania z dyrektorami, nauczycielami oraz rodzicami, a także powrót do tematu podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Jak podkreślano podczas obrad, ewentualne decyzje mają być poprzedzone dialogiem i uwzględniać zarówno argumenty ekonomiczne, jak i głos środowiska oświatowego.
(kw)


1 godzina temu















