W rubryce „Nowe Info, słucham” publikujemy, zapewniając anonimowość, krótkie interwencje czytelników ze zdjęciami na temat m.in. zauważonych nieprawidłowości w funkcjonowaniu gmin, ciekawostek lub komentarze dotyczące spraw publicznych.
Kierowca: niedługo w Bieruniu zostanie otwarte połączenie Drogi Krajowej nr 44 z nową drogą S1, prowadzącą na południe Polski. Będzie to duże udogodnienie dla jadących w kierunku Podbeskidzia, Beskidów i dalej w kierunku Czech i Słowacji. Cóż z tego, skoro z Tychów dojechać się tam bez korków nie da. Od wielu lat wiadomo, iż wybudowanie tego odcinka S1 dodatkowo obciąży tyskie drogi, a mimo to władze miasta kilka zrobiły, aby ułatwić przejazd ul. Oświęcimską.
Co prawda zmodernizowano niektóre skrzyżowania i wprowadzono Inteligentny System Zarządzania i Sterowania Ruchem Drogowym, ale kilka to pomogło – zwłaszcza iż oceniając efekty działania ITS choćby na podstawie sposobu zarządzania sygnalizacją świetlną, kierowcy widzą, iż system ten nie jest żadną inteligencją, ani ludzką, ani sztuczną, a sygnalizacją świetlną steruje jakiś bezmyślny tuman.
Już dzisiaj, w godzinach szczytu, aby przejechać ul. Oświęcimską między Tychami a Bieruniem, trzeba stracić sporo nerwów i czasu w stanie w korkach (zdjęcie zrobione 16.02.2026 r.), a gdy niedługo na tę ulicę wjadą wszystkie TIR-y (jeżdżące dotychczas na trasie Tychy – Bielsko przez ul. Beskidzką), to przewiduję, iż korki będą się tam tworzyć przez większość dnia.
Główną przyczyną tych korków jest brak drugiego pasa ruchu na ul. Oświęcimskiej oraz lewoskręty i sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu tej drogi z ul. Długą. Jedynym skutecznym sposobem na udrożnienie tej trasy, byłoby poszerzenie ul. Oświęcimskiej do dwóch jezdni w każdym kierunku, co najmniej na odcinku od ul. Beskidzkiej do ul. Turyńskiej oraz wybudowanie bezkolizyjnych skrzyżowań.
Oczywiście na takie rozwiązanie nie ma co liczyć, bo niezależnie od wysokich kosztów (które wszakże można obniżyć dotacją zewnętrzną) prawdopodobnie żaden magistracki urzędnik, w trosce o swój „święty” urzędniczy spokój, nie zdecyduje się na konflikt z właścicielami kilkunastu nieruchomości, których częściowo należałoby wywłaszczyć i kilku budynków, które trzeba by było wyburzyć.
Dlatego proponuję, aby – dla poprawy drożności DK 44 – przynajmniej na rok, czyli do czasu, aż zostanie otwarty odcinek S1 między Bieruniem i Mysłowicami – zlikwidować lewoskręty na skrzyżowaniu Oświęcimskiej i Długiej oraz wyłączyć tam sygnalizację świetlną.
Wiem, iż mieszkańcom Wygorzela i Jaroszowic to się nie spodoba, ale konieczność nadłożenia drogi będzie okresową uciążliwością tylko dla niewielkiej grupy osób, dużo mniejszej, niż liczba kierowców zadowolonych z takiego rozwiązania. Podobną organizację ruchu wprowadziły Katowice. Mimo protestów mieszkańców Giszowca zlikwidowano lewoskręty na skrzyżowaniu ul. Pszczyńskiej z ul. Górniczego Stanu, co radykalnie poprawiło przejezdność drogi 86, z czego dziesiątki tysięcy codziennie jeżdżących tamtędy kierowców i pasażerów autobusów, w tym Tyszanie dojeżdżający do Katowic, jest bardzo zadowolonych.
Aby zgłosić interwencję, można telefonować do redaktora dyżurnego „Nowego Info” lub wysłać mail na adres [email protected], [email protected], [email protected].

2 godzin temu







![Tragiczny finał czołowego zderzenia. Nie żyje 75-letni mężczyzna [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/290-241183.jpg)

