Właściciel Pogoni zdenerwował się na ŁKS

2 godzin temu

Piłkarz z Pogoni ma grać więcej, albo...

ŁKS Łódź ma za sobą skromne okienko transferowe. Zimą sprowadzono trzech nowych piłkarzy, ale żadnego w ramach transfery definitywnego. Wszyscy są wypożyczeni, a opcję wykupu klub ma tylko w przypadpku Jacka Pattersona. Piłkarz z Irlandii Północnej na razie nie zagrał jeszcze w drużynie ŁKS-u, ale w meczu przeciwko Miedzi Legnica po raz pierwszy znalazł się w kadrze meczowej. Maksymilian Pingot z kolei rozegrał już dwa pełne spotkania z przeplatanką i od wyjazdu do Mielca gra w podstawowym składzie.

Skromny debiut ma za sobą także trzeci z nowych. Maciej Wojciechowski pojawił się w koncówce spotkania z Chorbrym Głogów. 18-latek wypożyczony z Pogoni Szczcecin znalazł się też w kadrze meczowej w meczach ze Stalą Mielec i Miedzią Legnica, ale nie podniósł się z ławki. To nie podoba się... właścicielowi jego macierzystego klubu.

Alex Haditaghi grozi ŁKS-owi, iż jeżeli Wojciechowki nie otrzyma więcej minut na boisku, to dopóki jest on właścicielem Pogoni, klub ten nie wypożyczy do ŁKS-u już żadnego piłkarza.

Przed Grzegorzem Szoką "trudne" zadanie. Maciej Wojciechowski będzie grał, mimo iż na grę zasługują w tym momencie inni zawodnicy, albo klub z Al. Unii Lubelskiej może pomarzyć o kolejnych wypożyczeniach. Słowo "trudne" celowe napisane w cudzysłowie, bo wiadomo iż trener ŁKS-u będzie wystawiał tych graczy, którzy najbardziej na to zasługują. Teraz czekamy, aż właściciel Evertonu będzie domagał się gry Jacka Pattersona.

https://twitter.com/i/status/2028221379456221338
Idź do oryginalnego materiału