Własna hala nie przyniosła szczęścia gospodarzom

sokolka.tv 2 miesięcy temu

W hali sportowej przy Zespole Szkół im. gen. Nikodema Sulika w Dąbrowie Białostockiej dobiegł końca trzydniowy finał 1/16 Mistrzostw Polski Juniorów grupy B w piłce manualnej. Turniej stał na wysokim sportowym poziomie, jednak dla gospodarzy nie zakończył się happy endem.

Ostatniego dnia rywalizacji Azoty–Puławy minimalnie pokonały SPR Pabiks Pabianice 28:27, natomiast KS Szczypiorniak Dąbrowa Białostocka wysoko uległ triumfatorowi zawodów – ORLEN Wiśle Płock 15:41. Zespół z Płocka okazał się bezkonkurencyjny i pewnie wywalczył awans do dalszej fazy rozgrywek. Drugie miejsce, również premiowane awansem, zajęły Azoty–Puławy, trzecie przypadło drużynie z Pabianic, a gospodarze uplasowali się na czwartej pozycji.

Po zakończeniu turnieju jego przebieg podsumował trener KS Szczypiorniaka Dąbrowa Białostocka, Mirosław Tokajuk.

Przez te trzy dni najlepszym zespołem była ORLEN Wisła Płock, która zasłużenie awansowała do kolejnej fazy. My niestety zakończyliśmy turniej na czwartej pozycji i nie uzyskaliśmy awansu do 1/8 finału – powiedział szkoleniowiec.

Trener podkreślił, iż najważniejszy wpływ na postawę dąbrowskiej drużyny miały poważne problemy kadrowe.

Szkoda naszej drużyny, bo przed pierwszym spotkaniem dwóch czołowych zawodników doznało kontuzji, co miało ogromne przełożenie na dalszą grę i końcowe wyniki. Konrad Jackowski, nasz rozgrywający i reprezentant Polski, miał być liderem zespołu. Niestety już w szóstej minucie pierwszego meczu doznał urazu lewego kolana. Z kolei Karol Białomyza, filar naszej obrony i bardzo dobry obrotowy, nabawił się kontuzji kolana jeszcze na rozgrzewce i nie mógł wystąpić od początku turnieju – wyjaśnił Tokajuk.

Szkoleniowiec życzył zawodnikom szybkiego powrotu do zdrowia, nie kryjąc żalu z powodu pechowych okoliczności.

Trzymamy za nich kciuki i mamy nadzieję, iż jak najszybciej wrócą do pełnej sprawności – dodał.

Mimo sportowego niedosytu trener wysoko ocenił organizację wydarzenia i wsparcie lokalnych samorządów.

Turniej był bardzo dobrze zorganizowany, a rywalizacja stała na wysokim poziomie sportowym. Dziękuję Powiatowi Sokólskiemu oraz Urzędowi Gminy Dąbrowa Białostocka za współorganizację. Szczególne podziękowania kieruję do starosty Piotra Rećko, wicestarosty Łukasza Owsiejki, członka zarządu Jerzego Białomyzego oraz burmistrza Dąbrowy Białostockiej Artura Gajlewicza za wsparcie, bo organizacja takiego wydarzenia wiąże się z dużymi kosztami – podkreślił.

Na zakończenie szkoleniowiec wyraził nadzieję, iż Dąbrowa Białostocka ponownie będzie gospodarzem turnieju tej rangi.

Mam nadzieję, iż za rok lub dwa znów uda się zorganizować takie zawody, tym razem już z lepszym skutkiem i awansem do kolejnej fazy – zakończył Mirosław Tokajuk.

Podczas turnieju wyłoniono tez najlepszych zawodników turnieju z każdej drużyny. Liderami swoich zespołów zostali:Gustaw Kowalik z Azoty Puławy,Cezary Rzeźniczak z SPR Pabiks Pabianice i Konrad Kluczyk z ORLEN Wisła Płock.

Najlepszym zawodnikiem gospodarzy okrzyknięto Jakuba Marcińczyka.

Współorganizatorami wydarzenia był Powiat Sokólski i Gmina Dąbrowa Białostocka.

{youtube}p1iend1DTsM{/youtube}

{gallery}zdjecia/2026/styczen/38{/gallery}

K.P

T.L

Idź do oryginalnego materiału