Właśnie dowiedzieliśmy się, iż jedna z osób, które wspieraliśmy w szpitalu w Hajnówce, a potem doraźnie w strz…

migranciwpolsce.pl 1 dzień temu


Właśnie dowiedzieliśmy się, iż jedna z osób, które wspieraliśmy w szpitalu w Hajnówce, a potem doraźnie w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców, została deportowana. Odezwała się do nas z Pakistanu .

Poznaliśmy się w sierpniu zeszłego roku, Zayn* trafił do szpitala prosto z granicy. Był w złym stanie, nie mógł się poruszać. Po skomplikowanej operacji nogi trafił do strzeżonego ośrodka dla cudzoziemców. To miejsce funkcjonujące na zasadach więziennych, mimo iż osoby, które tam trafiają, nie popełniły żadnego przestępstwa. Zayan ze względu na swój stan zdrowia – złamaną nogę oraz stan psychiczny – zgodnie z prawem nigdy nie powinien trafić do ośrodka strzeżonego. Ale to nie wszystko: Zayan chciał ubiegać się o ochronę międzynarodową w Polsce, ale Straż Graniczna, powołując się na rozporządzenie zawieszające prawo do ochrony międzynarodowej, odebrała mu to prawo. Tymczasem choćby zgodnie z rozporządzeniem osoba przebywająca już w głębi kraju ma prawo do złożenia wniosku, gdyż rozporządzenie ma zakres terytorialny. Podobne kontrowersje budzą same deportacje, z uczestnictwa w nich wycofuje się już sam Frontex (znany z łamania praw człowieka na innych europejskich granicach) właśnie z uwagi na to, iż mogą one naruszać międzynarodowe przepisy chroniące uchodźców, a co za tym idzie – narazić ich na odpowiedzialność finansową.

„Spędziłem 4 miesiące w białoruskim lesie, nieustannie głodny i spragniony. Podczas próby przejścia do Polski złamałem nogę. Przeszedłem skomplikowaną operację – mam 3 tytanowe płytki w nodze. Z unieruchomioną nogą zostałem zamknięty w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. Spędziłem tam 11 miesięcy, po czym mnie deportowali. Przyjechałem do Polski w poszukiwaniu bezpiecznego życia, ale Polska dała mi jedynie ból, a potem deportowała.”

Pakistan jest jednym z państw najbardziej narażonych na skutki zmian klimatycznych na świecie. Ogromne susze pojawiają się na zmianę z powodziami. Ekstremalne zjawiska pogodowe niszczą domy i źródła utrzymania milionów osób. Ludzie uciekają też z powodu niestabilnej sytuacji politycznej, zagrożenia ze strony grup paramilitarnych i terrorystycznych.

Polska nie ma prawa deportować nikogo do kraju, w którym może grozić mu niebezpieczeństwo, bez zbadania jego indywidualnej sytuacji.

*imię zostało zmienione

***
Post sfinansowano ze środków Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach programu #NoweFIO Społeczeństwo Obywatelskie KPRM.




Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA

Idź do oryginalnego materiału