Włodawa. Koniec z życiem w kurzu i błocie? Mieszkańcy Szmaragdowej domagają się nowej drogi

10 godzin temu
Sytuacja kilkudziesięciu rodzin, zamieszkałych w tym rejonie, jest na co dzień niezwykle uciążliwa. Obecnie, zjeżdżając w ul. Szmaragdową ze skrzyżowania z drogą wojewódzką w rejonie ul. Wyrykowskiej, kierowcy mogą liczyć zaledwie na dwu- lub trzymetrowy asfaltowy zjazd, za którym zaczyna się już wyłącznie dziurawa gruntówka. Sytuację tę wnioskodawcy bardzo obrazowo przedstawili w złożonym dokumencie.– Intensywne opady deszczu zamieniają ubytki w rozległe zastoiska wody i błota. Z kolei w okresach suszy przejeżdżające samochody unoszą gęste chmury pyłu, który osiada na elewacjach i oknach – czytamy w uzasadnieniu petycji. Mieszkańcy zwracają również uwagę, iż brak jakichkolwiek chodników zmusza pieszych i bawiące się dzieci do chodzenia środkiem jezdni, co stwarza bezpośrednie zagrożenie dla ich zdrowia i życia. Jak wyjaśniają, postanowili zainterweniować dlatego, iż czują ogromną niesprawiedliwość w polityce inwestycyjnej miasta. Zauważają bowiem, iż miasto chętnie buduje nowe drogi na niedawno powstałych fragmentach Osiedla Kamiennego oraz pobliskiego Osiedla Ceglanego, podczas gdy właściciele domów przy Szmaragdowej odprowadzają podatki już od ponad 15 lat. – Czujemy się w tej sytuacji pominięci, dlatego oczekujemy sprawiedliwego i równego traktowania w dysponowaniu środkami publicznymi – apelują stanowczo autorzy petycji. Udało nam się skontaktować z panem Piotrem, przedstawicielem wnioskodawców, który zdradził nieco więcej szczegółów tej oddolnej inicjatywy. Jak zaznaczył, sąsiedzi są realistami – doskonale zdają sobie sprawę, iż w obecnej sytuacji po pandemii i przy wojnie w Ukrainie skończyły się potężne, zewnętrzne dotacje i samorządowi trudniej o fundusze. Właśnie dlatego podjęli ten krok z dużym wyprzedzeniem, aby radni mieli możliwość przeanalizowania sprawy i ujęcia ich inicjatywy przy konstrukcji projektu przyszłorocznego budżetu, nad którym prace ruszają zwykle jesienią.– My po prostu chcemy zwrócić uwagę na naszą sytuację decydentom i rozpocząć ten proces – mówi krótko pan Piotr, dodając, iż po latach mieszkańcy chcieliby w końcu poznać oficjalne stanowisko urzędu w ich sprawie.Pytany o oczekiwania względem inwestycji zaznacza, iż budowa powinna objąć odcinek sięgający aż za nowe osiedle bliżej ulicy Chełmskiej, co naturalnie połączyłoby te tereny. Dodaje przy tym uczciwie, iż miasto nie zapomniało o nich całkowicie. Kilka temu przy ulicy pojawiło się oświetlenie, co znacznie poprawiło bezpieczeństwo po zmroku, za co mieszkańcy są wdzięczni.Zgodnie z urzędowymi procedurami, wniosek mieszkańców ulicy Szmaragdowej zostanie teraz skierowany do zbadania przez komisję skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej we Włodawie. Warto zaznaczyć, iż to nie jedyny problem drogowego wykluczenia w okolicy. W kolejce na rozpatrzenie przez komisję czekają już dwie wcześniejsze petycje (w tym jedna jeszcze z marca), dotyczące budowy pobliskiej ulicy Diamentowej na tym samym Osiedlu Kamiennym oraz ulicy Podchorążych. Niewykluczone, iż projekty uchwał rozstrzygające o zasadności tych dwóch starszych petycji trafią pod ostateczne obrady włodawskich radnych już podczas zaplanowanej na czerwiec sesji
Idź do oryginalnego materiału