W Wenecji, 23 marca, realizowane są główne obchody Światowego Dnia Wody. – W tym roku realizowane są pod hasłem „Woda i płeć”, a slogan promujący kampanię na rzecz wody brzmi „Tam gdzie płynie woda rośnie równość” – mówi Katarzyna Sowa-Cichecka, dyrektor Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej w Kielcach.
I dodaje: Tematyka tegorocznej edycji Światowego Dnia Wody skupia się na powiazaniach między dostępem do wody i urządzeń sanitarnych a równością płci. W ramach obchodów tego dnia będzie mowa o kryzysie wodnym, ale przede wszystkim o nieproporcjonalnym stopniu dostępu do wody, który generalnie dotyka kobiety i dziewczęta.
Dlaczego tak jest? – Ponieważ w krajach, w których jest największy deficyt wody – głównie w krajach afrykańskich – za wodę w gospodarstwie domowym odpowiadają kobiety i dziewczęta. To one zaopatrują domostwa w wodę i mają bardzo odpowiedzialne zadanie – mówi Katarzyna Sowa-Cichecka.
Organizatorzy Światowego Dnia Wody chcą zwrócić uwagę na to, iż w procesach decyzyjnych na szczeblu rządowym decyzje takie jak ta polityka w zakresie wody powinna kształtować się z udziałem kobiet, jako inżynierów projektów, jako liderki, bo to właśnie kobiety najlepiej znają tę problematykę.
Główne obchody i premiera najnowszego raportu ONZ na temat rozwoju zasobów wodnych odbywa się 3 marca w Wenecji we Włoszech.
– Warto przypomnieć, iż aż 1/3 zasobów wody zużywanych w Europie jest wykorzystywana do celów rolniczych, dlatego potrzebne są działania na szczeblu unijnym i koncentracja na tym problemie, aby uchronić wody, które mamy, także w Europie, od zanieczyszczeń także pochodzących z rolnictwa. Problem jest złożony, ponieważ dotyczy też nawadniania gleb, które ma wpływ na żyzność gleb. Z tym problemem borykają polscy rolnicy, wśród nich rolnicy z województwa świętokrzyskiego – mówi dyrektor kieleckiej stacji.
Warto podkreślić, iż duży wpływ na zasoby wody mają też zmiany klimatyczne.
– Susza hydrologiczna powoduje zmiany specyfiki upraw. Na przykład wydłużył się na przestrzeni ostatnich 50 lat okres wegetacji roślin w Polsce o około 20-30 dni, a przewiduje się, iż w perspektywie do 2050 roku ten okres wegetacyjny będzie jeszcze dłuższy. Może tak być, iż sady jabłoniowe zostaną zastąpione sadami oliwnymi, także w Świętokrzyskiem – wyjaśnia dyrektor Katarzyna Sowa-Cichecka.
Jedno jest pewne, w obliczu zachodzących zmian przyszłością jest rolnictwo zrównoważone, regeneracyjne, gdzie produkcja żywności jest celem nadrzędnym przy zachowaniu dobrej jakości środowiska naturalnego.


2 godzin temu
















