
- Od dwóch lat woda z podwórka wlewa mi się do mieszkania i do piwnicy, bo chodnik znajduje się powyżej wejścia do kamienicy – zadzwoniła zdenerwowana Czytelniczka. Gdy nad starówką pada deszcz, szaleje ulewa lub jest odwilż, to przez dziury w progu drzwi i drzwiach na klatkę schodową wlewają się do korytarza na parterze strugi wody. - Dwa lata piszę do prezydenta Chrzanowskiego, do dyrektora Olbrysia, do MPGKM, do ZGM skargi i znikąd nie mogę otrzymać realnej pomocy...