Przypomnijmy, iż ćwierćfinały w ramach zmagań o Wojewódzki Puchar Polski zostały rozłożone mocno na raty. Za nami już dość dawno dwa mecze, wszak te odbyły się w weekend 22-23 luty, jeden rozegrano 7 marca, a starcie Ruch Zdzieszowice – MKS Kluczbork przełożono na 11 marca.
Pojedynek lidera 4 ligi z siłą nr 2 regionu rozstrzygnął się dość szybko. Goście już w niemalże pierwszej akcji zdobyli gola, gdy do siatki trafił Neison, a niespełna 20 minut później na 2:0 podwyższył Bartosz Chłód. Później już podopieczni Łukasza Ganowicza kontrolowali wydarzenia na boisku. Zdzichy jeszcze walczyły, tym bardziej, iż ostatnie pół godziny rywale grali w osłabieniu (po czerwonej kartce dla Patryka Tuszyńskiego), ale wynik już nie uległ zmianie.
Wojewódzki Puchar Polski – ćwierćfinały
Cztery dni wcześniej w Starościnie spotkały się nie tylko dwie ekipy z 4 ligu, ale i z powiatu namysłowskiego. Ostatecznie gospodarze wygrali 1:0 po trafieniu Miłosza Reischa. W nagrodę zmierzą się – na ostatniej prostej o finał – z Polonią Nysa, która dwa tygodnie wcześniej wyeliminowała na sztucznym boisku w Kromołowie KS Twardawę.
I zwyciężyła dość pewnie, bo 5:1. Długo jednak gospodarze mogli myśleć o niespodziance. Co prawda do przerwy goście prowadzili 2:0 po trafieniach Macieja Pisuli i Patryka Perkowskiego, ale tuż po zmianie stron „rodzynek” z klasy okręgowej zdobył kontaktową bramkę. Kwadrans przed końcem nysanie na dobre przejęli panowanie na boisku. Najpierw na 1:3 padł gol samobójczy, niedługo dystans powiększył Nataniel Szota, a w samej końcówce rezultat ustalił Mikołaj Kuc.
Pierwszym półfinalistą, dość niespodziewanie, okazały się rezerwy Odry Opole, które występuje w 4. lidze, czyli szczebel niżej, aniżeli rywale. Z drugiej strony w składzie ekipy ze stolicy regionu było aż pięciu zawodników z kadry pierwszego zespołu. A byli to: Filip Kupczyk, Adrian Łyszczarz, Konrad Nowak, Kacper Przybyłko i Szymon Szkliński.
Przyjezdni jednak nic sobie nie robili z takiego zestawienia i długo prowadzili. Albowiem na półmetku odsłony nr 1 do siatki piłkę posłał Denis Gojko. Podopieczni Adama Berbelickiego odpowiedzieli dopiero w końcówce spotkania gdy wyrównał Szymon Szkliński. Na początku dogrywki prowadzenie dał im Kacper Buniak. I potem już wynik nie uległ zmianie. W związku z czym Odra II zagra z lepszym ze zdzieszowicko-kluczborskiej pary.
Warto odnotować, iż półfinały zaplanowano na 22 kwietnia, a finał odbędzie się 20 maja.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

7 godzin temu















