Niepokój wzbudziła zmiana dyrektora. Na czele sądeckiego zakładu stanął dyrektor krakowskiego ZLK i teraz pełni obie funkcje jednocześnie. Leokadia Grajcar ze Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu uważa, iż to przejaw dążenia do tzw. konsolidacji, z której pod koniec ubiegłego roku spółka PKP PLK miała zrezygnować.