Wskoczyli do lodowatej wody dla Anny Dudek. 32-latka walczy ze złośliwym nowotworem [FOTO/VIDEO]

3 godzin temu

Lodowata woda, kolorowe wianki, fantazyjne muchy i gorące serca! Około 150 osób wzięło udział w charytatywnym morsowaniu na rzecz 32-letniej Anny Dudek, która walczy ze złośliwym nowotworem.

W kwietniu 2024 roku życie Anny Dudek i jej rodziny wywróciło się do góry nogami. To właśnie wtedy u pochodzącej ze Strzegomia 32-latki zdiagnozowano złośliwy nowotwór szyjki macicy. – Guz był od początku nieoperacyjny. Lekarze natychmiast rozpoczęli leczenie: chemioterapia, radioterapia i brachyterapia. Przez dwa miesiące byłam hospitalizowana. Po wypisie – chwilowa ulga, ale tylko na moment. Choroba wróciła. Tym razem jeszcze silniejsza. Kilka miesięcy później przyszła wznowa i przerzuty do węzłów chłonnych. Zaczęłam kolejną, jeszcze trudniejszą terapię: immunoterapię i chemię. Niestety, organizm zareagował silną reakcją alergiczną. Zostałam wykluczona z programu refundowanego przez NFZ. Stanęłam pod ścianą – zostało tylko leczenie prywatne – opisywała kobieta.

32-latka rozpoczęła prywatną, kosztowną terapię, która spowodowała, iż zmiany zaczęły się cofać. Pochłonęła ona jednak oszczędności całej rodziny, dlatego podjęto decyzję o uruchomieniu zbiórki środków na dalsze leczenie. Annę Dudek w walce z nowotworem można wesprzeć poprzez zbiórkę na stronie Fundacji Siepomaga, natomiast w dedykowanej grupie społecznościowej na Facebooku prowadzone są licytacje.

Trwającą zbiórkę postanowili wspomóc i nagłośnić członkowie Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Wsi Goczałków „Kompas”. Zaprosili wszystkich chętnych do udziału w charytatywnym morsowaniu, które zorganizowano w niedzielę, 1 marca 2026 roku na zalewie w Mściwojowie. Motywem przewodnim wydarzenia był zbliżający się Dzień Kobiet. Panie wskoczyły do wody w kolorowych wiankach, a panowie w muchach i kapeluszach. W programie, oprócz wspólnej kąpieli, znalazł się konkurs z nagrodami. Na uczestników czekała również rozgrzana sauna oraz strefa gastronomiczna z gorącą zupą, kiełbasą z ogniska, smażonymi pierogami, zimową herbatą i domowym ciastem. Organizacyjnie wydarzenie wsparli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Goczałkowie.

W charytatywnym morsowaniu na rzecz Anny Dudek wzięło udział około 150 osób. Organizatorzy zapowiadają, iż ich inicjatywa wspierania mieszkańców regionu będzie kontynuowana. – Kolejna impreza już za rok. Będziemy pomagać tak długo, jak tylko się da – zapowiada Jacek Ślęczkowski ze Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Wsi Goczałków „Kompas”.

1 z 63

/mn/

fot. Anna Stefanko

Idź do oryginalnego materiału