Wstydliwa seria
Ten sezon - podobnie jak poprzedni - nie rozpieszcza Widzewiaków. Łodzianie po 10. kolejkach mają na koncie 9. punktów. Raczej nikt nie oczekiwał, iż w tej kampanii czerwono-biało-czerwoni będą się bić o fotel lidera, ale póki co ich marzeniem jest walka o środek tabeli. Wygląda to bardzo słabo. W Łodzi zdążyli już wymienić trenera, ale póki co efektów nie widać. Pierwsze dwa mecze pod wodzą Mateusza Stolarskiego, choć zakończyły się remisami, wyglądały dobrze pod względem samej gry. W obu RTS był lepszy od swoich rywali. W starciu z Piastem Łodzianie byli już jednak widocznie słabsi od przeciwników i zasłużenie przegrali 1:2.
Ten mecz był w sumie ósmym meczem z rzędu, w którym Widzewiacy nie zdołali zwyciężyć. Siedem z nich odbyło się na poziomie ligowym, jeden w Pucharze Polski. Ostatni raz Łodzianie wygrali w Białymstoku z Jagiellonią. To było...w sierpniu. Była to też ich jedyna wygrana w tym sezonie.
https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/znowu-kontrowersje-ekspert-widzewowi-nalezal-sie-rzut-karny/p2VRSMzsBVtx2ybzr1gUTak fatalnej serii piłkarze Widzewa nie zanotowali od dawna. Ostatni raz coś takiego miało miejsce w okresie 22/23, gdy RTS był beniaminkiem. Zespół prowadzony wtedy przez Janusza Niedźwiedzia zajmował po przerwie zimowej trzecią pozycję w tabeli. Wiosna zaczęła się nieźle, bo od trzech remisów i wygranej. I nagle nadszedł całkowity zjazd. Osiem meczów bez wygranej, zdecydowana większość zakończona porażkami. Przełamanie nastąpił dopiero w dziewiątym spotkaniu. W Legnicy Łodzianie wygrali 1:0 po cudownym golu Dominika Kuna i zapewnili sobie utrzymanie w Ekstraklasie.
W tym przypadku mówimy oczywiście o samych meczach ligowych. Niezależnie od tego, obecny bilans Łodzian wygląda po prostu fatalnie i wyniki muszą pojawić się "na już". Inaczej znowu będziemy świadkami walki o utrzymanie.

1 godzina temu
![NOWY WIŚNICZ. Dziś uroczyście otwarto najnowocześniejsze boisko w powiecie bocheńskim [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/10/DSC_0100_wynik.jpg)














