Wszystko o jabłkach i nie tylko

2 godzin temu
Zdjęcie: 04.03.2026. Sandomierz. Sandomierskie Spotkania Sadownicze / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik - Radio Kielce


Nowości sadownicze oraz opłacalność uprawy to główne tematy tegorocznych Sandomierskich Spotkań Sadowniczych, które realizowane są w hali sportowej w Samborcu. Wykładom towarzyszą stoiska wystawców z branży rolniczej.

Paweł Konopacki z Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach powiedział, iż nieuniknioną przyszłością sadów jabłoniowych jest mechaniczny zbiór jabłek konsumpcyjnych, ponieważ maleje liczba rąk do pracy. Taka maszyna to wydatek co najmniej miliona złotych.

– w tej chwili największy problem stanowią chwytaki w tych maszynach, które muszą jabłko złapać i układy, które te chwytaki doprowadzają do jabłka, a następnie je wycofają. Chodzi o to, żeby takie ramię mogło obejść gałąź, sięgnąć poza nią w razie potrzeby, tak jak to robi człowiek zbierając jabłka. Takie rozwiązania niestety muszą być o wiele droższe – stwierdził. Michał Bijak, właściciel szkółki drzew owocowych z Usarzowa uważa, iż smaki polskich i zagranicznych konsumentów podbijać będzie w najbliższym czasie odmiana jabłka o nazwie Fuji.

– To jest bardzo słodkie, ale i soczyste, chrupkie jabłko, więc młodzi klienci będą bardziej nim zainteresowani niż np. odmianą Lobo, którą zajadali się nasi rodzice, czy dziadkowie – dodał szkółkarz.

04.03.2026. Sandomierz. Sandomierskie Spotkania Sadownicze / Fot. Grażyna Szlęzak-Wójcik – Radio Kielce

Michał Skotnicki, wicewojewoda świętokrzyski zaznaczył, iż długa tradycja Sandomierskich Spotkań Sadowniczych przekłada się na rozwój sadownictwa w rejonie Sandomierza.

– Ta konferencja i targi to również prezentowanie nowinek technologicznych, które są wprowadzane do produkcji, co powoduje, iż ekonomika gospodarstw wzrasta – stwierdził.

Marek Kawalec, organizator Sandomierskich Spotkań Sadowniczych powiedział, iż na przestrzeni ostatnich 30 lat zmieniał się profil poruszanych zagadnień podczas wykładów, zgodnie z oczekiwaniami producentów i zmieniającą się rzeczywistością.

– Coraz więcej tematów jest związanych z ekonomią produkcji, z kosztami produkcji i perspektywami handlowymi, a coraz mniej jest zagadnień stricte produkcyjnych. Dla przeglądu: 20 lat temu rozmawialiśmy przede wszystkim o tym, jak produkować więcej i jak zakładać nowe sady, korzystaliśmy wtedy z wiedzy pochodzącej z Holandii i Belgii oraz z Niemiec. w tej chwili to Polska jest źródłem informacji, to nasze rozwiązania są stosowane w wielu krajach sadowniczych – podkreślił.

Jutro w sadach Grupy Producentów Złoty Sad w Samborcu, odbędą się pokazy cięcia jabłoni.




Idź do oryginalnego materiału