Wybór soczewki przy operacji zaćmy ma znaczenie dla codziennego widzenia

1 tydzień temu

Codzienne czynności pomagają określić oczekiwania

Przed konsultacją dobrze zastanowić się, w jakich sytuacjach najbardziej zależy nam na wygodnym widzeniu. Czytanie drobnego druku wymaga patrzenia z bliska, ekran komputera znajduje się zwykle w odległości pośredniej, a prowadzenie samochodu wiąże się z obserwowaniem dali. Warto powiedzieć lekarzowi także o pracy wykonywanej przy słabym oświetleniu lub częstej jeździe po zmroku.

Pomocne jest określenie, jak ważne jest ograniczenie korzystania z okularów. Nie każda osoba oczekuje takiego samego efektu. Dla jednego pacjenta okulary do czytania są akceptowalnym rozwiązaniem, dla innego ich częste zakładanie bywa uciążliwe. Takie preferencje trzeba zestawić z możliwościami medycznymi i ograniczeniami poszczególnych soczewek.

Wybór nie powinien opierać się wyłącznie na cenie lub przekonaniu, iż najbardziej rozbudowane rozwiązanie będzie odpowiednie dla wszystkich. Dobrze poprosić o wyjaśnienie, jak proponowana soczewka odpowiada potrzebom konkretnego oka i w jakich sytuacjach po operacji mogą być potrzebne okulary.

Soczewki jednoogniskowe i wieloogniskowe

Soczewka jednoogniskowa ma jeden główny punkt ogniskowania. Może zostać dobrana z myślą o wyraźnym widzeniu na określoną odległość, najczęściej do dali. W takim wariancie zwykle potrzebna jest dodatkowa korekcja do czytania, a niekiedy również do pracy przy komputerze. Dokładny plan optyczny ustala lekarz wspólnie z pacjentem.

Soczewki wieloogniskowe, w tym trójogniskowe, mają umożliwiać widzenie na kilka odległości i mogą ograniczać zależność od okularów. Nie gwarantują jednak, iż okulary nigdy nie będą potrzebne. U części osób mogą pojawiać się olśnienia lub obwódki wokół źródeł światła, szczególnie zauważalne po zmroku. Te adekwatności warto omówić przed podjęciem decyzji.

Istnieją również soczewki o wydłużonej głębi ostrości, określane skrótem EDOF. Ich adekwatności różnią się między modelami. Nie należy traktować samej nazwy jako obietnicy jednakowo dobrego widzenia z każdej odległości. Lekarz powinien wyjaśnić przewidywany zakres widzenia oraz możliwą potrzebę dodatkowej korekcji, na przykład przy czytaniu drobnego tekstu.

Astygmatyzm wymaga osobnej oceny

U pacjenta z astygmatyzmem rogówkowym można rozważyć soczewkę toryczną, która pozwala ograniczyć jego wpływ na widzenie. Kwalifikacja wymaga odpowiednich pomiarów i oceny charakteru astygmatyzmu. Nie każda jego postać nadaje się do korekcji w ten sposób.

Określenie „toryczna” dotyczy korekcji astygmatyzmu i nie oznacza automatycznie soczewki wieloogniskowej. Soczewki toryczne występują w różnych konstrukcjach optycznych. Podczas rozmowy warto więc osobno zapytać o korekcję astygmatyzmu oraz o odległości, na które planowane jest widzenie bez okularów.

Istotny jest także stan siatkówki, rogówki i nerwu wzrokowego. Choroby tych struktur mogą wpływać zarówno na dobór soczewki, jak i na oczekiwany efekt operacji. Dlatego rozwiązanie zastosowane u znajomego nie musi być adekwatne dla innej osoby, choćby jeżeli obie mają podobny wiek i dotychczas nosiły zbliżone okulary.

Co ustalić podczas rozmowy z okulistą

Warto zapytać, jaki efekt jest realny w przypadku danego oka, czy pozostanie potrzeba noszenia okularów i jakie niedogodności mogą wiązać się z proponowanym modelem. Ważne jest również poznanie pełnych kosztów oraz warunków rozliczenia leczenia. Dostępność poszczególnych soczewek należy potwierdzić w placówce.

Informacje o doborze soczewek i leczeniu można znaleźć w opisie leczenia operacyjnego zaćmy na stronie Kliniki Provisus. Kontakt z placówką pozwala zapytać o oferowane rozwiązania i umówić ocenę możliwości ich zastosowania. Ostateczną decyzję podejmuje się po badaniu, z uwzględnieniem potrzeb pacjenta i zaleceń okulisty.

Idź do oryginalnego materiału