Wycieczka na weekend: „Polskie Ateny”, uzdrowisko, polarnicy i wąskotorówka

1 godzina temu
Zdjęcie: Wycieczka na weekend


W kolejnej audycji „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak”, proponując wycieczkę na weekend, tym razem zapraszamy do województwa lubelskiego. Zwiedzamy pałac księżnej Izabeli Czartoryskiej, uzdrowisko uwielbiane przez Bolesława Prusa, „Lubelską Częstochowę” oraz wyjątkowe muzeum polarnictwa. Odbędziemy także przejażdżkę kolejką wąskotorową.

Janowiec. Zamek i skansen

Janowiec. Zamek w Janowcu nad Wisłą / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce

Zamek w Janowcu wraz z parkiem i skansenem zabudowy dworskiej tworzy wyjątkowy zespół muzealny.

– Wzniesiony na początku XVI wieku i rozbudowywany do XVIII wieku zamek był siedzibą magnackich rodów Firlejów, Tarłów i Lubomirskich. Z jego budową związani są wybitni architekci i rzeźbiarze: Santi Gucci Fiorentino, Giovanni Battista Falconi i Tylman z Gameren – mówi przewodnik Piotr Kapczuk.

Od początku XIX wieku opuszczony zamek popadł w ruinę. Jego ostatni właściciel i opiekun, Leon Kozłowski, nie był w stanie sfinansować prac związanych z rewaloryzacją zamku. W 1975 roku zamek przeszedł na własność Muzeum w Kazimierzu Dolnym (obecnie Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym), a od 2025 roku funkcjonuje jako odrębna instytucja kultury – Muzeum Zamek w Janowcu.

Jednym z odrestaurowanych fragmentów zamku jest tzw. Dom Północny, dobudowany w pierwszej połowie XVII wieku do wcześniej istniejącego muru obronnego. w tej chwili realizowane są prace nad ponownym udostępnieniem go zwiedzającym i przygotowaniem w nim ekspozycji stałej. – Turyści przede wszystkim są zachwyceni wielopoziomowymi krużgankami, z których rozlegają się widoki na dziedziniec zamkowy i dolinę Wisły – dodaje Piotr Kapczuk.

W parku przy zamku w Janowcu znajduje się niewielki skansen z drewnianą zabudową dworsko-folwarczną z terenu Lubelszczyzny. Zwiedzić można barokowy modrzewiowy dwór z Moniak z drugiej połowy XVIII wieku, spichlerz z Podlodowa, lamus z wozownią z Kurowa oraz stodołę z Wylągów. We dworze znajduje się stała wystawa wnętrz domu ziemiańskiego, a w spichlerzu udostępniana jest ekspozycja „Życie między dwoma brzegami” prezentująca między innymi łodzie używane do transportu i połowu ryb na Wiśle.

Przyzamkowy park rozciągający się na obszarze około trzech hektarów zachwyca natomiast przyrodą i krajobrazem. Z alejek spacerowych można podziwiać rozległy widok doliny Wisły. A przy dobrej widoczności na horyzoncie można dostrzec oddalone o około 80 km na południowy-zachód pasma Gór Świętokrzyskich.

– W tym roku obchodzimy jubileusz 500-lecia zamku. 26 i 27 września obędzie się wiele wydarzeń kulturalnych, artystycznych i edukacyjnych poświęconych historii i dziedzictwu zamku. Zapraszamy do wspólnego świętowania bogatej historii tego wyjątkowego miejsca – dodaje Piotr Kapczuk.

Nałęczów – uzdrowisko i park zdrojowy

Nałęczów / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce

Nałęczów to klimatyczna miejscowość uzdrowiskowa w województwie lubelskim. Znajduje się na Wyżynie Lubelskiej i jest – obok Puław i Kazimierza Dolnego – częścią trójkąta turystycznego. Miasto, leżące w jednym z najcieplejszych obszarów w Polsce, ma długą historię. Zapoczątkował ją, kupując tereny, na których znajduje się Nałęczów, urodzony w Końskich Stanisław Małachowski. Ród hrabiego, posła, senatora i wojewody nosił herb Nałęcz. Stąd też nazwa Nałęczów.

Początki uzdrowiska w Nałęczowie sięgają natomiast końca XVIII wieku. Cierpiący na podagrę Antoni Małachowski, jeden z rodu właścicieli miejscowych dóbr, szukał lekarstwa na zapalenie stawów. W ukojeniu schorzenia nieocenione okazało się lecznicze działanie nałęczowskich wód, które potwierdzono w 1817 roku analizą chemiczną wykonaną przez profesora Uniwersytetu Warszawskiego Piotra Celińskiego.

Lecznicze adekwatności nałęczowskich wód gwałtownie stały się słynne w kraju. Zbudowany na potrzeby uzdrowiska Pałac Małachowskich okazał się niewystarczający i dlatego Małachowscy zdecydowali o budowie obiektu kuracyjnego – dzisiejszych Starych Łazienek. Uzdrowisko Nałęczów znacząco zmieniło się w XIX wieku. Powiększono wówczas park zdrojowy oraz wybudowano obecne sanatorium Książę Józef. Inwestycje te, w połączeniu z leczniczymi adekwatnościami wód, sprawiły, iż Nałęczów stał się ośrodkiem życia intelektualnego narodu. Częstymi gośćmi byli między innymi Bolesław Prus, Stefan Żeromski i Henryk Sienkiewicz oraz Zofia Nałkowska. W okresie dwóch wojen światowych działalność lecznicza została przerwana, ale już od 1950 roku uzdrowisko funkcjonowało jako firma państwowa.

– Nałęczów, ze względów architektonicznych i krajobrazowych, jest wpisany do rejestru zabytków województwa lubelskiego. Najcenniejszym zabytkiem architektonicznym miasta jest pochodzący z XVIII wieku Pałac Małachowskich, w którym do niedawna mieściło się Muzeum Bolesława Prusa. Jednymi z najładniejszych obiektów w Parku Zdrojowym są natomiast wybudowane w XIX wieku w stylu klasycystycznym Stare Łazienki oraz położone nad parkowym stawem Sanatorium Książę Józef z tego samego okresu – mówi przewodnik Beata Kędzierska.

W Nałęczowie warto również zwiedzić Muzeum Stefana Żeromskiego, które mieści się w drewnianym domu wybudowanym w stylu zakopiańskim, a także przespacerować się Wąwozem Głowackiego, który wchodzi w skład „Krainy Wąwozów Lessowych”.

Wąwolnica. Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej

Wąwolnica. Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce

Beata Kędzierska zachęca również do zwiedzania Wąwolnicy, niewielkiej miejscowości położonej o ok. 5 km od Nałęczowa.

– W kaplicy przy Sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej znajduje się w cudowna figura Matki Boskiej przeniesiona z miejsca objawień, które miały miejsce w 1278 roku w pobliskim Kęble. Stąd też nazwa sanktuarium – opowiada Beata Kędzierska.

Tradycja kultu Matki Bożej w Kęble i Wąwolnicy sięga najazdów tatarskich z końca XIII wieku. W kronice parafialnej zapisano, iż w 1278 roku, po spustoszeniu Lublina, Tatarzy ruszyli ku Wąwolnicy. We wsi Kębło założyli obóz, w którym gromadzili zagrabione dobra oraz spędzali ludzi wziętych w jasyr. Wśród łupów była figurka Matki Boskiej. Jednocześnie pod Głuskiem Opolskim polskie oddziały pod wodzą dziedzica Wąwolnicy Ottona Jastrzębczyka stawiły opór najeźdźcom. Polacy bitwę wygrali, a gdy Tatarzy uciekając chcieli zabrać zrabowane dobra i jeńców, nad figurką Matki Boskiej miała ukazać się jasność, a następnie sam posąg miał się przemieścić i zawisnąć nad lipą. Przerażeni tym Tatarzy porzucili zagrabione dobra oraz jeńców i uciekli. Widząc to jeńcy uznali, iż Bóg przywrócił im wolność. niedługo potem miejsce, gdzie stała lipa, stało się obiektem pielgrzymek, w którym następnie wybudowano kościół umieszczając w nim figurkę Matki Bożej z Kębła. Następnie, w 1700 roku, przeniesiono ją do przestronniejszego kościoła parafialnego w Wąwolnicy.

Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa

Poniatowa. Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce

Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa (dawniej Nałęczowska Kolej Dojazdowa) powstała w 1892 roku. Należała do rodziny Kleniewskich.

– Początkowo tory były drewniane, kursowały po nich zaprzęgi konne transportujące buraki cukrowe z pól folwarku Polanówka do cukrowni „Zagłoba”. W okresie dwóch wojen światowych kolejka podupadła. W czasach PRL została natomiast przejęta przez Polskie Koleje Państwowe. Wzrost przewozów kolejowych nastąpił pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku. Kolejka zatrudniała wówczas ponad 250 pracowników. Transportowano nią towary do Zakładów Elektromaszynowych „EDA” w Poniatowej oraz cukrowni w Opolu Lubelskim – przybliża historię Nadwiślańskiej Kolei Wąskotorowej Kamil Domański, kierownik sekcji kolejowej w Karczmiskach.

W latach dziewięćdziesiątych minionego stulecia, w związku ze zmianami ustrojowymi i gospodarczymi, nastąpił gwałtowny spadek przewozów towarowych i pasażerskich. W 2001 roku pociągi w ogóle przestały kurować. Polskie Koleje Państwowe przekazały infrastrukturę starostwu powiatowemu w Opolu Lubelskim, a opiekę nad kolejką przejęło Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych. Pociągi turystyczne kursowały w latach 2003-2008. Przestały jeździć z powodów finansowych. Ponownie wróciły na tory za sprawą dofinansowania w ramach projektu „Nadwiślańska Kolej Wąskotorowa, jako markowy produkt turystyczny Lubelszczyzny”. Przeprowadzono remont budynków, taboru i torowiska dzięki czemu kolejka ponownie stała się atrakcją turystyczną.

– w tej chwili pociągi Nadwiślańskiej Kolei Wąskotorowej kursują z Karczmisk do Polanówki, Poniatowej, Pustelni i Opola Lubelskiego. W Karczmiskach można zwiedzić stację i muzeum kolejki, a także wejść na wieżę widokową i przejechać się drezynami – dodaje Arkadiusz Leśniewski, kierownik pociągu Nadwiślańskiej Kolei Wąskotorowej.

Puławy. Muzeum Czartoryskich w „polskich Atenach”

Puławy. Muzeum Czartoryskich w Puławach / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce

Puławy powstały na początku XVII wieku. Były wówczas niewielką osadą handlowo-rybacką położoną u przeprawy przez Wisłę.

– W latach 1671-1676 marszałek wielki koronny Stanisław Herakliusz Lubomirski wzniósł na wiślanej skarpie okazałą rezydencję w stylu barokowej willi włoskiej – mówi Grażyna Bartnik-Szymańska z Muzeum Czartoryskich w Puławach.

W 1702 roku Puławy stały się własnością rodziny Sieniawskich. Cztery lata później wojska szwedzkie spaliły osadę. Odbudowy podjęła się Elżbieta Sieniawska, żona Augusta Czartoryskiego, a Puławy stały się własnością rodu Czartoryskich – przeszły w ręce Adama Kazimierza Czartoryskiego i jego małżonki Izabeli z Flemingów.

Po przejęciu posiadłości przez rodzinę Czartoryskich pałac kolejny raz został przebudowany. Pod koniec XVIII wieku, za sprawą architekta Chrystiana Piotra Aignera, zyskał klasycystyczny charakter.

– Za sprawą Czartoryskich Puławy stały się ważnym punktem na mapie kraju. Na przełomie XVIII i XIX wieku, ze względu na swoją rolę jako kluczowego ośrodka kulturalnego, literackiego i politycznego w Polsce, były nazywane „polskimi Atenami” – opowiada Grażyna Bartnik-Szymańska.

Obecnie w puławskim pałacu znajduje się Muzeum Czartoryskich, w którym można obejrzeć pamiątki związane z rodziną Czartoryskich oraz historią Polski. Są one prezentowane między innymi we wnętrzach dwóch robiących wrażenie pomieszczeniach: Sali Gotyckiej i Sali Kamiennej.

– W 1801 roku z inicjatywy księżnej Izabeli Czartoryskiej w Puławach powstało pierwsze polskie muzeum. Mieściło się w Świątyni Sybilli, ogrodowej imitacji antycznej budowli w kształcie rotundy. Księżna gromadziła w nim liczne pamiątki narodowe. Między innymi przedmioty związane z Bolesławem Chrobrym, Kazimierzem Wielkim, Tadeuszem Kościuszką i Janem Kochanowskim. W czasach powstania listopadowego znaczna cześć dóbr Czartoryskich uległa niestety konfiskacie, a Czartoryscy emigrowali do Paryża – dodaje Grażyna Bartnik-Szymańska.

W puławskim umieszczono wówczas Aleksandryjski Instytut Wychowania Panien, a następnie Instytut Politechniczny i Rolniczo-Leśny oraz Instytut Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa. w tej chwili kompleks pałacowo-parkowy należy do Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa.

Muzeum Badań Polarnych w Puławach

Puławy. Muzeum Badań Polarnych w Puławach / Fot. Robert Felczak – Radio Kielce

Muzeum Badań Polarnych w Puławach to pierwsza i jedyna w Polsce instytucja poświęcona tematyce arktycznej i antarktycznej.

– Przybliżamy fascynujący świat Arktyki i Antarktyki, historię wielkich wypraw badawczych oraz znaczenie obszarów polarnych dla funkcjonowania Ziemi. Prezentujemy cenne i unikatowe eksponaty z przedwojennych wypraw na Grenlandię oraz sprzęt używany w polskich stacjach polarnych. Odwiedzający zobaczyć mogą między innymi zrekonstruowane wnętrze Stacji im. Antoniego Bolesława Dobrowolskiego, a także helikopter, sanie, narty, skuter śnieżny i ponton – mówi Andrzej Pawłowski, kustosz w Muzeum Badań Polarnych w Puławach.

Kolekcję istniejącego od 2020 roku Muzeum Badań Polarnych w Puławach uzupełniają fotografie, mapy, muszle, skamieniałości oraz bogaty księgozbiór przybliżający historię i dorobek polskich badań w regionach polarnych. Ponadto ciekawostkami są chociażby rzeźby z kości morsa czy też tradycyjny strój Inuitów.

Andrzej Pawłowski dodaje, iż lokalizacja muzeum w Puławach nie jest przypadkowa.

– Z miastem i okolicznymi miejscowościami związanych jest wielu polarników, a organizatorem jednego z najlepszych ośrodków badań polarnych są naukowcy z lubelskiego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej – wyjaśnia kustosz w Muzeum Badań Polarnych w Puławach.


Lato to nie tylko czas urlopów, ale także doskonała okazja do weekendowych wyjazdów. I dlatego w audycji „Radio Kielce na lato – podróż za jeden bak”, w wakacyjne środy w godz. 9-12, proponowaliśmy Państwu nieodległe podróże. Pokazaliśmy nieoczywiste, interesujące i atrakcyjne miejsca, do których można dojechać z Kielc w ciągu najwyżej trzech godzin. Nie koncentrowaliśmy się jednak na turystycznych hitach. Na 101,4 MHz opowiedzieliśmy, a na radiopkielce.pl pokazaliśmy, mniej znane, ale bardzo atrakcyjne miejsca znajdujące się w województwach lubelskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim i śląskim.

MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: pod ziemią w Zagłębiu Dąbrowskim i na Górnym Śląsku

2026-08-19
MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: film, przemysł, komiks, nauka i niezwykła historia Łodzi

2026-08-12
MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: samoloty, śmigłowce, rowery i wieś wojewody sandomierskiego

2026-08-05
MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: Niepołomice i Puszcza Niepołomicka

2026-07-29
MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: wizyta u Jana Kochanowskiego i na zamku w Iłży

2026-07-22
MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: Rzeszów i okolice

2026-07-15
MULTIMEDIA

Wycieczka na weekend: Szlak Orlich Gniazd

2026-07-08
MULTIMEDIA

Weekend koło Tomaszowa Mazowieckiego. Te atrakcje turystyczne warto zobaczyć

2026-07-01



RADIO KIELCE NA LATO

Wycieczka na weekend: „Polskie Ateny”, uzdrowisko, polarnicy i wąskotorówka

2026-08-26

Wycieczka na weekend: pod ziemią w Zagłębiu Dąbrowskim i na Górnym Śląsku

2026-08-19

Wycieczka na weekend: film, przemysł, komiks, nauka i niezwykła historia Łodzi

2026-08-12
Pokaż więcej
Idź do oryginalnego materiału