Wycieńczony, z podejrzeniem nowotworu i oczekujący pilnej amputacji. Wolontariusze błagają o pomoc

2 godzin temu

Lucky został odebrany interwencyjnie.

Jest wychudzony i wycieńczony, a to dopiero początek trudności, które musi znosić.

- Istnieje podejrzenie nowotworu kości. Łapkę trzeba amputować jak najszybciej, żeby choć trochę ulżyć w bólu. Ma kamień w woreczku żółciowym, guz na łapie i guz przy odbycie. Wątroba też daje o sobie znać - opisują w OTOZ Animals.

Jakby tego było mało, psiak nie ma już swojego domu ani kochającego właściciela.

- Powinien teraz spać spokojnie, na miękkim posłaniu. Zamiast tego żyje w bólu, strachu i kompletnym zagubieniu. On nie rozumie, dlaczego tak bardzo boli. Nie wie, dlaczego został sam. Nie ma nikogo, kto by go przytulił, kiedy cierpi - dodają wolontariusze.

Pilnie potrzebna pomoc

Aby zawalczyć o zdrowie Lucky'ego, pilnie potrzebny jest dom tymczasowy.

Poszukiwany jest ktoś, kto będzie mógł przyjąć psiego seniora pod swój dach - Towarzystwo Ochrony Zwierząt zajmie się resztą.

- Zapewniamy leczenie, karmę i wsparcie na każdym kroku - przekonują.

W tym przypadku, ze względu na wiek i stan czworonoga, czas jest niezwykle ważny.

OTOZ Animals prosi wszystkich, którzy chcieliby pomóc i zostać domem tymczasowym dla Lucky'ego o kontakt telefoniczny.

Idź do oryginalnego materiału