
zdjęcie ilustracyjne/fot. Andrzej Rostek / ShutterstockEksperci podkreślają, iż każdy stopień Celsjusza poniżej średniej zwiększa zapotrzebowanie na energię.
Bartłomiej Derski z portalu Wysokienapięcie.pl podkreślił, iż zapłacimy więcej bez względu na to, czym się ogrzewamy, choć nie w takim samym stopniu. Dotknie to zarówno mieszkańców bloków z ogrzewaniem sieciowym, jak i gospodarstw domowych, które muszą kupić więcej węgla lub gazu.
Jak podkreśla Bartłomiej Derski, styczeń to tylko część sezonu grzewczego.
Ekspert przypomniał, iż ważna jest też temperatura, którą utrzymujemy w domu, a także długość wietrzenia. (IAR)

3 godzin temu







