To trzeci w ciągu zaledwie kilku dni wypadek rowerzysty w okolicach Świeradowa- Zdroju. Poszkodowany to miejscowy amator dwóch kółek.
Trasy rowerowe w Górach Izerskich, przyciągają coraz więcej osób. Dla jednych są sposobem na aktywny wypoczynek, dla innych okazją do sprawdzenia swoich możliwości na wymagających podjazdach i zjazdach. Trzeba jednak pamiętać, iż szczególnie podczas szybkiego zjazdu choćby niewielki błąd może zakończyć się tragedią.
Jedno z takich dramatycznych zdarzeń miało miejsce 30 sierpnia br. Jak relacjonowała młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim:
– Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż 67-letni mieszkaniec Poznania, zjeżdżając rowerem ze Stogu Izerskiego, w pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się. Mężczyzna nie miał założonego kasku ochronnego.
Na miejsce zostali wezwani ratownicy GOPR, którzy podjęli reanimację. Niestety, mimo prowadzonej akcji ratunkowej życia mężczyzny nie udało się uratować.
Do kolejnego zdarzenia doszło 4 września w okolicy tzw. punktu grawitacyjnego w Świeradowie- Zdroju. Zjeżdżający ulicą Strażacką i dalej Zacisze mężczyzna stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się.
– Stan mężczyzny był ciężki i konieczne było przeprowadzenie natychmiastowych zaawansowanych czynności medycznych oraz wezwanie do pomocy Ratownika 15 z Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – informował rzecznik jeleniogórskiego pogotowia.
Minęło cztery dni i ratownicy interweniowali przy następnym zdarzeniu, do którego doszło we wtorkowe przedpołudnie 8 września, na asfaltowej drodze leśnej powyżej kompleksu Czeszka i Słowaczka, na odcinku pomiędzy Agrafką a kompleksem narciarskim.
Mężczyzna zjeżdżał rowerem ze Stogu Izerskiego w kierunku Świeradowa-Zdroju. W pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się na asfaltowej nawierzchni. Mężczyzna nie posiadał na głowie kasku ochronnego.
Na miejsce skierowano ratowników Karkonoskiej Grupy GOPR oraz zespół ratownictwa medycznego ze Świeradowa-Zdroju. Poszkodowany 61-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego doznał ogólnych potłuczeń oraz urazu głowy. Został przetransportowany do jeleniogórskiego szpitala, gdzie trafił na obserwację.

52 minut temu











