W piątek (23 października) doszło do dachowania samochodu osobowego w Niemienicach Kolonii. Na miejsce natychmiast zadysponowano wszystkie służby ratunkowe, w tym aż trzy zespoły pogotowia. Poszkodowane zostały cztery osoby. Pacjenci w wieku od 17 do 19 lat, po dokładnym badaniu urazowym i zabezpieczeniu obrażeń, zostali przewiezieni do okolicznych szpitali.Równie niebezpiecznie było w Chełmie, gdzie 54-letnia kobieta kierująca jednośladem została potrącona przez samochód ciężarowy. Poszkodowana doznała stłuczenia połowy ciała, brzucha oraz klatki piersiowej. Medycy założyli opatrunki, unieruchomili pacjentkę, wdrożyli leczenie przeciwbólowe i przewieźli ją do
szpitala.Do kolejnego zdarzenia w ruchu drogowym doszło w sobotę (24 października) w Srebrzyszczach. 48-letni motocyklista stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi, doznając poważnego urazu głowy oraz stawu barkowego. Po interwencji ratowników mężczyzna trafił do placówki medycznej. Z kolei w niedzielę (25 października) w Czarnoziemiu doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Wypadek zakończył się hospitalizacją 29-letniego kierowcy z urazem nogi, 32-letniej pasażerki z urazem głowy oraz 10-letniego dziecka, które doznało na szczęście jedynie drobnych stłuczeń. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitali w celu dalszej
diagnostyki.Oprócz zdarzeń komunikacyjnych, ratownicy wyjeżdżali w sobotę również do innych pilnych wezwań. W Wólce Okopskiej wybuchł pożar domu. Na miejscu interweniowały dwa zespoły pogotowia. Pomocy potrzebował 49-letni właściciel posesji, który po wyciągnięciu z ognia stracił przytomność, a także 57-letni mężczyzna i 41-letnia kobieta – oboje ruszyli na ratunek i pomagali gasić pożar u swojego sąsiada. U wszystkich poszkodowanych konieczne było zastosowanie tlenoterapii przed transportem do
szpitala.Tego samego dnia w gminie Fajsławice ratownicy zostali wezwani do bójki kilku mężczyzn, którzy znajdowali się pod wpływem alkoholu. W wyniku starcia 56-letni uczestnik awantury doznał poważnego urazu twarzoczaszki. Zespół ratownictwa medycznego zaopatrzył jego rany, podał leki przeciwbólowe i zabrał go na szpitalny oddział ratunkowy.Z kolei w Chełmie chwila nieuwagi podczas prac gospodarczych zakończyła się fatalnie dla 64-latka. Mężczyzna operujący szlifierką doznał głębokiego urazu uda. Ratownicy musieli założyć opatrunek na 15-centymetrową ranę i wdrożyć farmakoterapię, po czym poszkodowany został niezwłocznie przewieziony do szpitala.