Z placu budowy wywożą porzucone samochody na wózku widłowym lub spychają buldożerem. Mieszkańcy Ursynowa skarżą się na wykonawcę Parku Linearnego nad Południową Obwodnicą Warszawy.
Firma ma usuwać pojazdy „na własną rękę”. Wzbudziło to wątpliwości mieszkańców, co do bezpieczeństwa i legalności działań.
Zapytaliśmy o to Zarząd Zieleni, który nadzoruje prace.
Zakaz postoju
Jak poinformowała rzeczniczka Karolina Kwiecień–Łukaszewska, od 9 grudnia na terenie parkingu obowiązywał zakaz postoju, pojazdy były zgłaszane do Straży Miejskiej.
– Niestety nie doprowadziło to do ich odholowania. W tej sytuacji wykonawca zabezpieczył te samochody i przestawił je w miejsce, które nie koliduje z prowadzonymi robotami. Przestawienie aut było niezbędne ze względu na konieczność zapewnienia frontu robot
oraz uniknięcia dodatkowych opóźnień w realizacji całego tego odcinka – podkreśla.
Wywieźć tylko z dróg publicznych
Starszy inspektor Jerzy Jabraszko ze stołecznej Straży Miejskiej wskazuje, iż strażnicy mogą wywieźć wrak tylko z dróg publicznych, stref zamieszkania i ruchu.
– Poza tymi obszarami, czyli na drogach wewnętrznych, parkingach spółdzielczych, terenach budów czy innych terenach prywatnych, gminnych lub państwowych, nie oznaczonych jako strefy ruchu lub zamieszkania, ustawa nie daje strażnikom miejskim uprawnień do usunięcia auta tylko z powodu jego stanu lub braku tablic – tłumaczy.
Interwencja na takim terenie jest możliwa tylko w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy pojazd sprawia realne i bezpośrednie zagrożenie. Budowa parku ma zakończyć się w drugiej części 2026 roku.

2 godzin temu







![Wieluń: Plac pod nowy supermarket już gotowy. Rusza odliczanie do budowy [FILM]](https://info.wielun.pl/wp-content/uploads/2026/03/IMG_20260327_160114.jpg)

![Zderzenie dwóch pojazdów, jeden kierowca po spożyciu alkoholu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/20260328_Wypadek_Swiebodzice-6.jpg)







