Nie milkną echa niedzielnego (24 maja), wyjazdowego zwycięstwa piłkarzy ręcznych Industrii Kielce w pierwszym meczu finałowym Orlen Superligi nad Wisłą Płock 30:25.
Do przerwy podopieczni trenera Krzysztofa Lijewskiego rzucili Nafciarzom aż 19 bramek, co praktycznie się nie zdarza. Zwrócił na to uwagę hiszpański trener Wisły Xavi Sabate, który przyznał, iż w pierwszej połowie jego podopieczni grali źle.
– Zagraliśmy bardzo słabo w obronie. Szczególnie w obronie, bo 19 straconych bramek do przerwy to zdecydowanie za dużo. W ataku też nie było najlepiej, ale to nie są żadne wymówki. Industria była zespołem lepszym. Mam nadzieję, iż teraz w głowach mamy tylko jedną opcję: wygrać w Kielcach – powiedział trener Xavi Sabate.
Po niedzielnym zwycięstwie w Płocku piłkarze ręczni Industrii Kielce w rywalizacji o mistrzostwo Polski objęli prowadzenie 1:0. W najbliższą niedzielę (31 maja) w Hali Legionów drugi mecz. Tytuł zdobędzie zespół, który wygra dwa spotkania.



40 minut temu













