Na szlaku nie brakowało miejsc, które przypominały, iż Góry Świętokrzyskie mają znacznie więcej do zaoferowania niż najbardziej znane szczyty. Szczególne wrażenie zrobiły liczne, choć w większości już nieczynne, kamieniołomy. Szlak prowadzi w ich bezpośrednim sąsiedztwie, dzięki czemu podczas wędrówki można było zobaczyć ślady dawnej działalności wydobywczej.
Podczas postojów przewodnicy opowiadali o historii, budowie geologicznej i przyrodzie mijanych terenów. Nie zabrakło też bardziej praktycznej części wyprawy – okazało się, iż wzniesienia, które z daleka wyglądały niepozornie, potrafią być wymagające. Kamień i Ciosowa dały się uczestnikom dobrze we znaki.
Mimo tego cała

6 dni temu










