
fot. Radio DoxaPielgrzymi z Nysy są już w drodze na Jasną Górę. Pątnicy rozpoczęli swoją drogę z bazyliki św. Jakuba i św. Agnieszki oraz kościoła pw. św. Elżbiety. Tegoroczna Piesza Pielgrzymka Opolska na Jasną Górę jest wyjątkowa, bo odbywa się już po raz pięćdziesiąty. Dla jednych to pierwszy raz, dla innych kolejna z wielu pielgrzymek, ale każdy rusza z własną intencją i nadzieją, iż za kilka dni dotrze na Jasną Górę.
– Sami pielgrzymi będą musieli sobie odpowiedzieć, czy my w Kościele jesteśmy dzisiaj misjonarzami, czy bardziej obserwatorami i na ile jesteśmy współodpowiedzialni za Kościół, na ile pragniemy też czuć się odpowiedzialni za wspólnotę jako nasz dom – mówi ojciec Makary Lika, franciszkanin.
– To jest taka moc, iż chce się iść do tej Matki Bożej, do Częstochowy. Jak można iść cały etap, całą pielgrzymkę, to super. Najgorzej jest wyruszyć, bo jak już później się przejdzie kawałek, to już szkoda tych kilometrów – dodaje Marlena, uczestniczka pielgrzymki.
– Chciałam iść tylko raz, oddać hołd ludziom, którzy pielgrzymują. Nigdy nie myślałam, iż tak pociągnę tyle lat. Zawsze jak wracałam, to wydawało mi się, jakby mnie coś chroniło. To jest coś pięknego. Tego nie umiem opowiedzieć inaczej, tylko takimi prostymi słowami – wyjaśnia Krystyna, uczestniczka pielgrzymki.
Wierni mają planowo dotrzeć na Jasną Górę w najbliższą sobotę, gdzie odbędzie się Msza święta wieńcząca pielgrzymkę.
o. Makary Lika, Marlena, Krystyna:
Dłuższa relacja:
autor: Jerzy Dorosz

4 dni temu















