Z perspektywy mieszkańców i kierowców: Jak profesjonalne sprzątanie ulic zmienia codzienne życie w Czechowicach-Dziedzicach i Bielsku-Białej

1 godzina temu

Codzienne poruszanie się po miejskich aglomeracjach to dla większości z nas rutyna, nad którą rzadko się zastanawiamy – dopóki wszystko wokół działa bez najmniejszego zarzutu. Wstajemy rano, wsiadamy do samochodu, jedziemy do pracy, odprowadzamy dzieci do szkół i przedszkoli czy wybieramy się na popołudniowy spacer do osiedlowego parku. Z perspektywy zwykłego użytkownika infrastruktury drogowej czyste krawężniki, przejezdne zatoki autobusowe, wyczyszczone parkingi czy brak uciążliwego pyłu na osiedlowych chodnikach wydają się czymś całkowicie naturalnym i oczywistym. W rzeczywistości jednak ten codzienny, nieoceniony komfort jest bezpośrednim wynikiem cichej, precyzyjnie zaplanowanej i niezwykle ciężkiej pracy służb komunalnych. Działania te, choć często wykonywane we wczesnych godzinach porannych lub w cieniu codziennego zgiełku, realnie i bezpośrednio przekładają się na jakość naszego życia, zdrowie, estetykę otoczenia oraz powszechne bezpieczeństwo.

Na obszarze Gminy Czechowice-Dziedzice oraz sąsiadującego z nią, większego Bielska-Białej za ten widoczny na co dzień ład, porządek i czystość odpowiada Zakład Usług Drogowych i Komunalnych „DROMAR” z siedzibą w Stanicy przy ulicy Gliwickiej 25. Zamiast jednak po raz kolejny patrzeć na tę wielką operację wyłącznie przez pryzmat sztywnych paragrafów umów, procedur przetargowych, urzędowych odbiorów i skomplikowanych wykazów finansowych, warto przyjrzeć się całej sprawie z zupełnie nowej strony. Zobaczmy, co tak naprawdę oznacza sprawnie, kompleksowo i profesjonalnie zrealizowane czyszczenie dróg z punktu widzenia codziennych użytkowników tej przestrzeni: kierowców samochodów osobowych, pasażerów komunikacji miejskiej, pieszych, rowerzystów oraz lokalnych przedsiębiorców.

Bezpieczeństwo drogowe, którego nie widać na pierwszy rzut oka

Dla każdego kierowcy poruszającego się po lokalnych szlakach komunikacyjnych – niezależnie od tego, czy jest to dojazd do pracy lokalną drogą gminną, czy pokonywanie bardziej obciążonych arterii powiatowych – najcenniejszą wartością jest przewidywalność oraz pełne bezpieczeństwo na drodze. Po każdym, choćby stosunkowo łagodnym sezonie zimowym, na nawierzchniach jezdni pozostają gigantyczne ilości zanieczyszczeń. Chodzi tu przede wszystkim o drobiny piasku, szutru, soli drogowej oraz zbitego błota pośniegowego, które przez długie miesiące gromadziły się wzdłuż krawędzi dróg, w zatokach postojowych i w załamaniach pasa drogowego.

Taka warstwa drobnego zanieczyszczenia działa na gładkiej nawierzchni asfaltowej w sposób niezwykle podstępny – przypomina miniaturowe kuleczki łożyskowe. W sytuacji awaryjnej znacząco wydłuża ona drogę hamowania pojazdu, drastycznie obniża przyczepność opon do podłoża i może wywołać niespodziewany, groźny w skutkach poślizg. Jest to szczególnie niebezpieczne podczas wykonywania gwałtowniejszych manewrów, pokonywania ostrych zakrętów czy próby natychmiastowego zatrzymania auta przed przejściem dla pieszych.

Dzięki skrupulatnemu, mechanicznemu czyszczeniu jezdni – które w samych Czechowicach-Dziedzicach objęło blisko 31 kilometrów dróg gminnych oraz aż 44 kilometry dróg powiatowych, a równolegle prowadzone było na zróżnicowanych i wymagających trasach Bielska-Białej – kierowcy zyskali pełną pewność oraz stabilność prowadzenia pojazdów. Usunięcie niebezpiecznego osadu z krawędzi jezdni sprawia, iż manewry wyprzedzania, mijania czy wymijania stają się znacznie bardziej przewidywalne.

Równie istotną, choć często bagatelizowaną kwestią z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego są przydrożne kratki ściekowe oraz wpusty kanalizacji deszczowej. Zatkane liśćmi, gęstą darniową ziemią, chwastami i śmieciami kratki podczas nagłych, intensywnych ulew przekształcają miejskie ulice w rwące rzeki. Woda, która nie ma możliwości swobodnego odpływu do instalacji podziemnej, tworzy na jezdni głębokie zastoiska. Wywołują one u kierowców zjawisko akwaplaningu (utraty przyczepności na skutek wytworzenia się klina wodnego pod oponą), a także prowadzą do bezpośreniego zalewania niżej położonych posesji, chodników i piwnic. Skrupulatne, manualne i mechaniczne udrażnianie infrastruktury odwodnieniowej realizowane przez wyspecjalizowane ekipy eliminuje to zagrożenie u samego źródła, chroniąc mienie mieszkańców i dbając o trwałość samej konstrukcji jezdni.

Czyste powietrze i zdrowie w strefie podgórskiej

Dla pieszych, rowerzystów, rodziców spacerujących z wózkami, a w szczególności dla osób starszych, dzieci oraz alergików, najważniejszym i najbardziej odczuwalnym skutkiem profesjonalnego sprzątania ulic jest jakość powietrza, którym wszyscy oddychamy. Suche, nieoczyszczone po zimie drogi pod wpływem pędu przejeżdżających z dużą prędkością samochodów generują niebezpieczne zjawisko zwane emisją wtórną. Podnoszący się z krawężników i poboczy pył drogowy to nie jest po prostu zwykły, nieszkodliwy kurz. Zawiera on w sobie wysoce szkodliwe dla ludzkiego organizmu cząstki pyłów zawieszonych, a także mikroskopijne drobiny metali ciężkich pochodzące ze ścieranych tarcz hamulcowych, resztki mikroplastiku z opon oraz chemiczne pozostałości substancji używanych do zimowego utrzymania dróg.

Zastosowanie przez wykonawcę nowoczesnych, zaawansowanych technologicznie zamiatarek spełniających rygorystyczne europejskie normy emisji spalin Euro 6 oraz innowacyjnej technologii czyszczenia na mokro sprawia, iż ten niebezpieczny pył jest natychmiast wiązany przez strumień wody i skutecznie odsysany do wnętrza maszyn, zamiast trafiać do naszych płuc. Mieszkańcy spacerujący wzdłuż zmytych i odświeżonych ciągów pieszych od razu odczuwają wyraźną różnicę – powietrze w mieście staje się czystsze i rześkie, a uciążliwy pył przestaje osiadać na elewacjach budynków mieszkalnych, witrynach osiedlowych sklepów czy świeżo umytych, zaparkowanych na poboczach samochodach. W warunkach specyficznego mikroklimatu podgórskiego, jaki panuje na terenie Bielska-Białej i sąsiadujących Czechowic-Dziedzic, redukcja pylenia ma najważniejsze znaczenie dla codziennego komfortu oddechowego tysięcy ludzi.

Dzięki temu cała przestrzeń miejska w mgnieniu oka nabiera szlachetnego, uporządkowanego i nowoczesnego wyglądu. W Czechowicach-Dziedzicach efekt ten objął ponad 63 000 metrów kwadratowych chodników i parkingów, dając mieszkańcom namacalny dowód na to, iż ich gmina rozvija się w dobrym kierunku. Czysta ulica, elegancko od odsłonięty krawężnik i widoczna na każdym kroku dbałość o detal sprawiają, iż lokalna społeczność zaczyna bardziej szanować swoje otoczenie. Rzadziej dochodzi wówczas do aktów wandalizmu czy celowego śmiecenia, a cała gmina staje się zdecydowanie atrakcyjniejsza w oczach odwiedzających ją gości, turystów i potencjalnych inwestorów.

Dwie gminy, ten sam wysoki standard życia

Współczesny mieszkaniec subregionu – czy to jadący samochodem, podróżujący autobusem, czy spacerujący na piechotę – w codziennym życiu nie zastanawia się nad tym, w którym dokładnie miejscu mija tablicę informacyjną i przekracza granicę administracyjną dzielącą Gminę Czechowice-Dziedzice od Bielska-Białej. Z jego indywidualnej perspektywy liczy się przede wszystkim spójność i płynność: chce przemieszczać się po tak samo dobrze utrzymanej, bezpiecznej, estetycznej i czystej trasie niezależnie od tego, na terenie którego samorządu w danym momencie się znajduje.

Fakt, iż ta sama wyspecjalizowana, doświadczona firma komunalna odpowiada za kompleksowe utrzymanie czystości w obu tych sąsiadujących ze sobą ośrodkach miejskich, pozwala na wyznaczenie jednolitego, niezwykle wysokiego standardu wykonawczego dla całego subregionu. Mieszkańcy dojeżdżający codziennie do pracy z Czechowic-Dziedzic do Bielska-Białej (i odwrotnie) widzą ten sam profesjonalizm, ten sam proekologiczny sprzęt spełniający rygorystyczne normy Euro 6 oraz równie skrupulatne, zorganizowane brygady pracowników.

Idź do oryginalnego materiału