Powoli normą staje się, iż gdy o ligowe punkty gra drużyna SPS Cargill Słupca, wynik poznajemy dopiero po piątym secie. Tak było i w przypadku ostatniej domowej potyczki z poznańskim Energetykiem — choć „śmierdziało” pełną pulą.
Lepiej w to spotkanie weszła drużyna gości, jednak ostatecznie, na przewagi, to my wygrywamy tego seta. W drugim dominujemy na boisku, wygrywamy pewnie seta i… historia się powtarza — tym razem jednak bez happy endu.
— Siatkówka to brutalna gra — mówił po meczu słupecki trener Mariusz Dzierżyński.
Mimo prowadzenia w meczu 2:0, ulegamy ekipie Energetyka w tie-breaku. Niestety, staliśmy się ofiarą powiedzenia „kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3”. Ale nie załamujemy się — walczymy dalej.
Więcej na łamach Kuriera.

10 miesięcy temu

![Pada? To nic! W Przytułach Starych wsiedli na rowery i ruszyli w trasę [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20260829_101618970.jpg)













