"Za wszystkich moich wymordowanych". Jak ocalały z Radomia ruszył tropem oprawców
Zdjęcie: Proces Adolfa Eichmanna
"Brałem odwet" — powtarzał Tuwia Friedman, ocalały z Radomia, który po wojnie uczynił ze ścigania nazistów swoją życiową misję. W czerwcu 1945 r., działając pod nazwiskiem Tadeusz Jasiński i pracując jako oficer śledczy na Pomorzu, samodzielnie wymierzył sprawiedliwość. Odnalazł znanego z okrucieństwa SS-mana Karola Ellerta i — w realiach chaosu oraz dopiero kształtującego się aparatu bezpieczeństwa — dokonał aktu zemsty "za wszystkich wymordowanych".

5 dni temu












