„Za zdrowy na szpital, za chory na dom” – tak najprościej można opisać sytuację wielu pacjentów, którzy wymagają całodobowej opieki. Rodziny często długo próbują radzić sobie same, ale gdy chory przestaje samodzielnie jeść, myć się, korzystać z toalety czy bezpiecznie poruszać, domowa opieka może przestać wystarczać. Wtedy pojawia się pytanie: ZOL czy hospicjum?
Jak wyjaśniła w audycji Bez Skierowania Bogumiła Nowak, pielęgniarka oddziałowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego i Hospicjum w Dąbrowie Tarnowskiej, ZOL jest przeznaczony przede wszystkim dla osób, które wymagają całodobowej opieki medycznej, pielęgnacyjnej i rehabilitacyjnej.
– Wiek nie jest kryterium, bo często trafiają do zakładu opiekuńczo-leczniczego chorzy po incydentach chorobowych, które unieruchamiają go w łóżku. Najczęściej zdarzają się cukrzyce, wylewy krwi do mózgu, zawały mózgu, jednostki, które tak naprawdę tego chorego wyłączają z takiego codziennego życia. Zdarza się bardzo często na przykład, iż przychodzą pacjenci właśnie za zdrowi na szpital, a za chorzy na dom, ale po pewnym czasie, po licznych tak naprawdę procesach pielęgnacyjno-opiekuńczych, rehabilitacyjnych, terapii zajęciowej, ten pacjent jeszcze warunkuje poprawę tego stanu zdrowia ogólnego.
O przyjęciu do ZOL-u decyduje między innymi stan sprawności pacjenta oceniany w skali Barthel.
W placówce pacjent otrzymuje między innymi opiekę pielęgniarską i lekarską, rehabilitację, terapię zajęciową, pomoc w codziennych czynnościach, a także leki i środki opatrunkowe. Pobyt jest finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Inaczej wygląda opieka hospicyjna. Trafiają tam osoby z określonymi chorobami przewlekłymi i niepomyślnym rokowaniem, u których najważniejsze staje się leczenie objawów, łagodzenie bólu i zapewnienie możliwie najlepszego komfortu życia. Hospicjum nie oznacza jednak rezygnacji z opieki czy pozostawienia pacjenta bez leczenia.
– W tym momencie hospicjum przyjmuje pacjentów, u których tak naprawdę najbardziej ważne jest leczenie objawowe i leczenie bólu, żeby zapewnić komfort życia na ten moment, czyli mocny taki nacisk mamy na to, żeby ten chory był czysty, wypielęgnowany. Leczenie odleżyn – to nie tylko pielęgnacja, zmiana pampersów, natomiast wchodzi w to też natłuszczanie tego ciała. Odleżyny się też nie robią, o ile chory jest dożywiony odpowiednio, ważne są odpowiednie ilości białka, suplementacji. Musi być zmiana pozycji co parę godzin, bo te odleżyny powstają w bardzo dziwnych miejscach, tam gdzie uciska przez dłuższy czas materac, czy choćby kołdra. Mamy psychologów. Bardzo często wdrażamy też rodzinę w to, żeby przebywali z tym człowiekiem, bo kontakt fizyczny i psychiczny bardzo dużo dla tego pacjenta znaczy.
Hospicjum stacjonarne jest bezpłatne. Pobyt pacjenta jest refundowany przez NFZ. Chory do hospicjum kwalifikowany jest na podstawie skierowania od lekarza.
Bogumiła Nowak, podkreśliła, iż rodziny które opiekują się chorym w domu, powinny pamiętać o podstawowych zasadach takich jak: regularna zmiana pozycji, odpowiednia higiena i pielęgnacja skóry, adekwatne żywienie, systematyczne podawanie leków oraz odpowiednie łóżko i materac przeciwodleżynowy. Część potrzebnego sprzętu można również bezpłatnie wypożyczyć.
Wszystkie audycje Bez Skierowania

2 godzin temu












