Żabki stanęły w różnych punktach Warszawy
Z Jarosławem Gablerem, autorem kolorowych rzeźb żabek, rozmawiała reporterka Polskiego Radia RDC.
- Ostatnie parę miesięcy pracowałem nad tym projektem. Przygotowałem najpierw formy gipsowe, z których potem odlewałem z gliny właśnie te żabki [...]. Wpadłem na pomysł, żeby po prostu wprowadzić je w przestrzeń Warszawy, wzbogacić ją - opowiedział.
Dlaczego akurat żabki? - Było kilka skojarzeń, to na pewno. Pierwszym było po prostu w pracowni stworzenie małej formy [...]. Finalnie skończyło się na żabce. Żabki [...] się dobrze kojarzą - wyjaśnił.

Choć autor żabek rozumie, iż niektórym spodobały się one na tyle, iż chcieliby je mieć we własnym domu, apeluje o niezabieranie ich z parków czy alejek, gdzie je zostawił. Do rozłożenia zostało mu jeszcze kilkadziesiąt rzeźb i nie planuje na razie lepienia kolejnych.
- Są w miejscach bardziej stonowanych, na różnych albo słupkach, albo podestach. Starałem się, żeby każda dzielnica Warszawy była wzbogacona właśnie o takiego płaza - powiedział.

Gabler zachęca do szukania żabek w całym mieście i dzielenia się zdjęciami znalezisk w internecie.

1 godzina temu








