Zaciskanie pasa w Bogdance. Trudny początek roku i milionowa strata lubelskiej kopalni.

4 dni temu

Spadek zapotrzebowania na krajowy węgiel oraz tania konkurencja uderzyły w finanse węglowego giganta. Zarząd uspokaja: „Utrzymujemy stabilność i inwestujemy w przyszłość regionu”. Najważniejszy zakład produkcyjny w naszym regionie mierzy się z poważnym zawirowaniem rynkowym.

Spółka Lubelski Węgiel Bogdanka zaprezentowała sprawozdanie finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku.

Dane nie pozostawiają złudzeń – potężny spadek przychodów i ujemny wynik finansowy zwiastują wymagające miesiące dla lubelskiego górnictwa. Mimo to spółka nie rezygnuje z wielomilionowych planów modernizacyjnych i transformacji energetycznej.

Tąpnięcie wskaźników finansowych

Trudne realia makroekonomiczne i dynamiczne zmiany w polskim sektorze energetycznym wyraźnie odcisnęły piętno na kondycji finansowej perły Lubelszczyzny. Grupa Kapitałowa Bogdanka zamknęła pierwszy kwartał tego roku ze skonsolidowanymi przychodami na poziomie 702,6 mln zł, co stanowi spadek o ponad 19 proc. w zestawieniu z analogicznym okresem minionego roku.

Największe zaniepokojenie budzi jednak wynik netto. Podczas gdy na początku ubiegłego roku kopalnia mogła pochwalić się imponującym zyskiem przekraczającym 283 mln zł, obecny kwartał przyniósł stratę rzędu 22,1 mln zł. Gwałtowne pogorszenie koniunktury doskonale obrazuje wskaźnik EBITDA (zysk operacyjny), który zanotował drastyczny spadek o aż 93,6 proc. – kurcząc się z blisko 395 mln zł do zaledwie 25,2 mln zł. Tym samym rentowność firmy mierzona marżą EBITDA stopniała do skromnego poziomu 3,6 proc.

Presja na rynku węgla

Władze spółki otwarcie przyznają, iż obecne otoczenie rynkowe stawia przed górnictwem ogromne wyzwania. Głównymi winowajcami słabszych wyników są zauważalny spadek cen surowca na rynkach oraz kurczący się popyt ze strony krajowej energetyki zawodowej, która coraz silniej transformuje się w stronę innych źródeł energii. Sytuację komplikuje także agresywna konkurencja oraz obecność na rynku tańszego paliwa, oferowanego niejednokrotnie poniżej realnych kosztów jego wydobycia.

W pierwszym kwartale 2026 roku, mimo spadającego popytu, zmian w energetyce i konkurencji taniego węgla sprzedawanego poniżej kosztów wydobycia, zachowaliśmy stabilność finansową, zwiększając uzysk i inwestując w nowe wyrobiska – uspokaja prezes zarządu, Zbigniew Stopa.

Warto podkreślić, iż mimo tych przeciwności Bogdanka nie traci silnej pozycji strategicznej. Kopalnia zabezpiecza w tej chwili aż 29,1 proc. zapotrzebowania polskiej energetyki zawodowej, pozostając kluczowym filarem bezpieczeństwa energetycznego państwa. Głównym odbiorcą surowca są niezmiennie elektrownie z grupy Enea (Wytwarzanie oraz Połaniec), generujące około 72 proc. wszystkich wpływów firmy.

Mniejsza produkcja, ale efektywność w górę

Spadek zainteresowania surowcem przełożył się bezpośrednio na ograniczenie poziomów operacyjnych. W pierwszym kwartale br. kopalnia wyprodukowała niespełna 2,04 mln ton węgla handlowego – to o 616 tys. ton mniej niż rok wcześniej. Sprzedaż ukształtowała się na poziomie 2,08 mln ton (spadek o 6,9 proc.). Pozytywnym akcentem operacyjnym jest jednak wzrost uzysku czystego węgla z wydobytej skały, który udało się wyśrubować do poziomu 71,4 proc.


Inwestycje i zielony kurs dla regionu

Mimo finansowego tąpnięcia, Bogdanka nie zamierza przechodzić do defensywy, co jest kluczową wiadomością dla lokalnego rynku pracy. W minionym kwartale na inwestycje przeznaczono ponad 151 mln zł. Pieniądze te posłużyły głównie drążeniu nowych wyrobisk oraz unowocześnianiu infrastruktury technicznej (na same wyrobiska w całym 2026 roku zaplanowano aż 455 mln zł).

Co istotne dla mieszkańców regionu, zarząd intensywnie patrzy w przyszłość. Spółka planuje m.in. zakup gruntów pod budowę wielkich farm fotowoltaicznych. realizowane są także zaawansowane prace nad powołaniem nowej strefy ekonomicznej, realizowanej we współpracy z gminą Łęczna oraz PGE Dystrybucja, co w przyszłości ma dać nowy impuls rozwojowy i przyciągnąć zewnętrznych inwestorów.

Akcjonariusze bez dywidendy

W związku z trudniejszą sytuacją (strata za cały 2025 rok wyniosła ok. 160,5 mln zł), zarząd rekomenduje rezygnację z wypłaty dywidendy dla akcjonariuszy. Zeszłoroczny minus ma zostać pokryty z wypracowanego wcześniej kapitału rezerwowego. Decydujące w tej sprawie Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zaplanowano na 27 maja 2026 roku. Spółka zapewnia jednak, iż bieżąca płynność finansowa i najważniejsze projekty rozwojowe nie są zagrożone.

Idź do oryginalnego materiału