Zaczęli od gry na szklanych butelkach, teraz wielu zapowiada im sukces. „Dawno czegoś takiego nie było w Szczecinie”

1 dzień temu
Wyglądają i brzmią tak, jakby na scenę trafili prosto z wehikułu czasu, który przeniósł ich z lat 60. Pierwsze koncerty grali na Łące i w Piwnicy Kany, ale to występ w lesie nad Głębokim okazał się tym, który otworzył im drogę do większych scen. „Każde pokolenie znajdzie w naszej muzyce schronienie” ” mówią młodzi muzycy z Fat Angels.
Idź do oryginalnego materiału