
Przerwa między sezonami jest czasem, gdy kilka dzieje się boisku, a znacznie więcej w klubowych biurach. O pierwszych zmianach w swoich szeregach poinformowały świdnickie kluby – Avia i Świdniczanka. Pierwsi pożegnali się z dyrektorem sportowym, drudzy z trenerem.
Adrian Paluchowski pracował dla żółto – niebieskich przez rok. Zanim został odpowiedzialny za kwestie sportowe strzelał dla Świdniczan gole w trzeciej lidze. Chociaż jako piłkarzowi nie udało mu się awansować z zespołem na szczebel centralny, to w nowej roli już tak. Po sezonie zwieńczonym promocją do drugiej ligi, wygraniem pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim klub z ul. Sportowej poinformował, iż 30 czerwca kończy się kooperacja na linii Paluchowski – Avia.
– Decyzja ta jest elementem zmian organizacyjnych zachodzących w strukturach klubu – czytamy w komunikacie. – Adrianie, doceniamy Twój wkład w rozwój naszego klubu – zarówno na boisku, jak i w strukturach administracyjnych. Składamy Ci serdeczne podziękowania za zaangażowanie, oddanie oraz pracę, którą wykonałeś na rzecz Dumy Lotniczego Miasta. Życzymy Ci dalszego rozwoju oraz realizacji ambitnych celów, które są przed Tobą.
Wiadomo także, iż w kolejnych rozgrywkach trener Wojciech Szacoń nie będzie mógł liczyć na Krzysztofa Żmudę i Dominika Zawadzkiego. Obu zawodnikom kończą się kontrakty, które nie zostaną przedłużone. Kibice dumy lotniczego miasta z większym sentymentem będą wspominać postać tego drugiego. Popularny „Zawka” spędził w Świdniku dwa sezony i zagrał w 40 meczach.
Sporo niewiadomych pojawia się w kontekście Świdniczanki. Po spadku do czwartej ligi trenerem zielono – biało – czerwonych przestał być Łukasz Jankowski. Decyzja o zakończeniu współpracy została podjętą i przez szkoleniowca, i przez władze klubu. Chociaż od jej ogłoszenia minęło już trochę czasu przez cały czas nie wiadomo, kto stanie na czele nowego projektu. Pewne jest natomiast, iż w szeregach „Świdni” nie zobaczymy już Jakuba Szymali. Kapitan zespołu zdecydował się na przenosiny do beniaminka, Hetmana Zamość.
– W przyszłym tygodniu powinno się wiele wyjaśnić – zapowiada Paweł Walczak, prezes Świdniczanki. – Do tego czasu prosiłbym o cierpliwość. Pracujemy nad kwestiami nowego sztabu szkoleniowego i kadry.

1 godzina temu















