Żądła Skorpionów nie przebiły Stali

radiogorzow.pl 11 godzin temu

Jadący bez czterech, a choćby pięciu podstawowych zawodników żużlowcy Gezet Stali byli bardzo bliscy remisu w wyjazdowym pierwszym meczu barażowym o PGE Ekstraligę, który rozegrano w Poznaniu.

Gorzowska drużyna przystąpiła do spotkania bez Jacka Holdera, Oskara Palucha, Adama Bednara, Igora Korduna i Huberta Jabłońskiego. O ile absencji pierwszych czterech można się było spodziewać o tyle brak Jabłońskiego był pewnym zaskoczeniem. Okazało się, iż wychowanek Unii Leszno dwa dni przed meczem przysłał do klubu zwolnienie lekarskie. Z konieczności więc pod numerem 7 musiał pojechać Kewin Nycz, który dość niespodziewania wywalczył 2 punkty pokonując Bartosza Smektałę i Antoniego Mencela.

2 punkty zapisano także na koncie Oskara Chatłasa, który jednak liczył na lepszy rezultat.

Cztery punkty i bonus to z kolei dorobek Pawła Przedpełskiego.

Mimo przegranej trener Piotr Paluch dziękował zawodnikom za ambitną postawę na torze i zapowiada odrobienie strat w rewanżu.

Ekipa Hunters PSŻ Poznań cieszyła się ze zwycięstwa, ale – jak mówi kierownik drużyny Jacek Kannenberg – cztery punkty przewagi to niewiele.

Niezadowolony ze swojego wyniku był zdobywca 5 punktów dla gospodarzy Kacper Pludra.

Rewanż w niedzielę 4 października w Gorzowie Wielkopolskim.

Idź do oryginalnego materiału