Zaduszki na pograniczu. 2 listopada to dzień, w którym w Polsce wspominamy zmarłych. Odwiedzamy groby najbliżs…

migranciwpolsce.pl 2 godzin temu


Zaduszki na pograniczu. 2 listopada to dzień, w którym w Polsce wspominamy zmarłych. Odwiedzamy groby najbliższych, zapalamy znicze, wspominamy. Od 5 lat tego dnia na Podlasiu wracamy myślami też do tych, którzy zginęli w wyniku polityki rządu na polsko-białoruskiej granicy.

To osoby, których ciała zostały znalezione w lesie, rzece, na polu – czasem tuż obok zabudowań. Wszystkich tych śmierci można było uniknąć. Nie zginęły w wojennych ostrzałach, katastrofach naturalnych, w politycznych więzieniach. Umarły, bo od nich uciekały, a polskie władze podjęły decyzję, iż wbrew prawu ich nie przyjmą. Ktoś podjął decyzję, iż nie poda wody, ktoś, iż zabierze torebkę z jedzeniem, ktoś, iż pobije i zniszczy telefon, którym można wezwać pomoc, ktoś jeszcze inny, iż wywiezie na drugą stronę granicy i zostawi w lesie człowieka, który nie może się poruszać.

Od 2021 roku zmarło 107 osób. Tyle osób jest na liście Stowarzyszenia We Are Monitoring. Nigdy nie dowiemy się, ile osób rzeczywiście straciło życie na polsko-białoruskim pograniczu.

Listę z ich imionami, nazwiskami, okolicznościami śmierci, a czasem jedynie z miejscem odnalezienia ciała i datą znajdziecie na stronie Stowarzyszenia We Are Monitoring.

Przeczytacie tam m.in. o Ganiyu z Nigerii, Mahlet z Etiopii, Ahmadzie z Syrii, Ibrahimie z Jemenu, Raji z Palestyny, NN i 101 innych osobach, które straciły życie, szukając bezpieczeństwa w Europie.

Dziś szczególnie wracamy do nich myślami, bo jedyne, co możemy teraz zrobić – to pamiętać . jeżeli możecie, otwórzcie dziś tę listę – link zostawiamy w komentarzu pod postem.





Żródło materiału: Stowarzyszenie EGALA

Idź do oryginalnego materiału